“Bez pożegnania” Mia Sheridan

“Bez pożegnania” Mia Sheridan

Bardzo trudno znaleźć szczęście, kiedy człowiek czuje, że nigdzie nie ma swojego miejsca.*

Podejmowane w jednej chwili, pod wpływem emocji lub dobrze przemyślane. Decyzje. To one są naszym życiem, to przez nie, co chwile coś się zmienia na dobre czy też na złe. Niezależnie od tego, jaki kierunek one obiorą, musimy ponieść ich konsekwencje, tego, jak wpłynęły na nas oraz otoczenie. Czy można je oceniać bez znajomości wszystkich faktów?

Lia jest córką nielegalnej imigrantki, która pracuje na jednej z farm z Doliny Kalifornijskiej. Jako mała dziewczynka często towarzyszyła mamie w pracy i tam poznała bliźniaków pracodawcy mamy – Prestona i Cole’a. Chociaż od zawsze wie, że między nimi jest ogromna przepaść, to zaprzyjaźnia się z nimi i z czasem obdarza miłością. Jednak taką mocniejszą czuje do Prestona. Bracia też coś do niej czują, jednak tylko Cole ujawnia swoje uczucia, a drugi z braci usuwa się w cień i cierpi w ciszy nieświadomy uczuć swojej przyjaciółki. Wiadomo jednak, że z miłością nie da się walczyć i w końcu dochodzi do wydarzeń, które na zawsze zmieniają życie wielu ludzi. Preston i Lia cierpią najbardziej, ale są zmuszeni, by razem budować rodzinę. Tylko czy jest to możliwe, gdy ze sobą nie rozmawiają i nie wiedzą, co czuje drugie? Lia nagle znika bez pożegnania i wraca po pół roku, chcąc odzyskać to, co zostawiła. Czy ma jednak na to jeszcze szansę?

Nie ma roku, w którym nie przeczytałabym nic Mii Sheridan. Uwielbiam jej książki i emocje, które we mnie wzbudza. Wiem, że za każdym razem mnie czymś zaskoczy. Tym razem na pierwszy ogień idzie jej Bez pożegnania. Jakie są moje odczucia po zakończeniu?

Muszę przyznać, że tym razem mam mocno mieszane uczucia co do książki Mii. To nie jest tak, że mi się nie podobała, bo tego napisać nie mogę, ale czuję lekki niedosyt, jakby autorka tym razem nie dała z siebie wszystkiego. Bez pożegnania to opowieść o tym, co potrafi zrobić z ludźmi miłość, brak komunikacji i obawa przed naciskaniem drugiej osoby, by się otworzyła i szczerze mówiła o swoich emocjach. To ukazanie, że każdy człowiek potrzebuje poczucia pewności, że należy do jakiegoś miejsca. Mia Sheridan ukazuje też problem emigrantów, z brakiem pracy, gorszym traktowaniem, zderzeniem z rzeczywistością. Całość jest opisana w typowym stylu autorki, bez słodzenia i ugładzania, nie było cudownych rozwiązań, a wiele popełnionych błędów oraz zmarnowanych szans. Nie zabrakło w tej historii emocji i akcji z biegiem wydarzeń pełnych zakrętów, ale to nie wszystko, na co stać powieściopisarkę. Nie jest źle, ale zdecydowanie mogło być lepiej.

Charakterystyka postaci jest zdecydowanie na plus. Nikt w tej książce nie jest idealny i każdy z bohaterów ma swoje wady i zalety. Polubiłam bliźniaków, chociaż jedna ich decyzja wywołała moje oburzenie, to i tak nie dało się nie czuć do nich sympatii. Jednak to Prestona mogłam poznać najbardziej, a to, czego się o nim dowiedziałam podczas czytania, udowadnia tylko, że człowiek nie jest nieomylny, a czasem naprawdę trudno udźwignąć wszystko, gdy przytłaczają emocje oraz poczucie obowiązku. Od początku nie oceniałam też Lii, bo to, co zrobiła, nie było łatwe, takie czyny zawsze mają gdzieś swój początek i tym razem było tak samo. Mówiąc szczerze, nie dziwię się, że zrobiła to, co zrobiła.

Bez pożegnania przeczytałam w jeden dzień i nie żałuję czasu poświęconego temu tytułowi. Mia Sheridan ponownie wciągnęła mnie w opowiadaną historię i pozwalała towarzyszyć postaciom podczas ich drogi. I chociaż bardzo chciałam czasami nimi potrząsnąć, zmusić do rozmowy oraz szczerości, to mogłam tylko patrzeć, jak krążą wokół siebie i cierpią. Może się z nimi nie zżyłam, ale z zainteresowaniem śledziłam bieg wydarzeń i obserwowałam ich wzloty oraz upadki. Każdy autor może mieć gorszy czas i to jest chyba ten moment w przypadku Mii. Bo chociaż książka jest dobra, to brakuje mi w niej intensywności tak znanej w piórze Sheridan.

Myślę, że każdy fan książek Mii Sheridan prędzej czy później sięgnie po Bez pożegnania. Sama też polecam i nie żałuję czasu spędzonego z tym tytułem. Dobry romans, który ma swoje plusy i minusy.

Autor: Mia Sheridan
Tytuł: Bez pożegnania
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Wydanie: I
Data wydania: 2018-02-28
Kategoria: romans
ISBN: 9788381173094
Liczba stron: 352
Ocena: 6/10

Dodaj komentarz

Close Menu