Księga najpiękniejszych baśni

Księga najpiękniejszych baśni

Nie ma na świecie osoby, która nie znałaby chociaż jednej baśni z tych bardziej znanych oraz docenianych. Są z nami od małego, praktycznie na nich się wychowaliśmy. Teraz zaś przekazujemy je młodszym pokoleniom. To już takie klasyki literatury dziecięcej, które nigdy nie stracą na znaczeniu.

Zarys fabuły

Księga najpiękniejszych baśni to zbiór kilku adaptacji baśni braci Grimm oraz Hansa Christiana Andersen. Te najpiękniejsze i najbardziej znane. Chociaż w tym wydaniu trafiliśmy również na te mniej nam znane. Nie zabraknie tutaj między innymi Królowej śniegu, złotowłosej czy Lampy Aladyna. Reszty nie zdradzę, musicie mieć jakąś niespodziankę.

Gdy tylko Księga najpiękniejszych baśni wpadła mi w oko, wiedziałam, że będzie musiała się pojawić w biblioteczce Potworków. Jak się szybko okazało, zbiór ten wzbudził zachwyt nie tylko we mnie, ale i jego docelowych odbiorcach.

Moje wrażenia

Jak zawsze w przypadku literatury dziecięcej na początku zwracam uwagę na wydanie. No i o tym zbiorze nie mogę powiedzieć ani złego słowa o wyglądzie. Twarda oprawa, która sprawi, że książka przetrwa każdego małego czytacza. Mnie zachęciła do czytania swoją prostotą i iście zimowymi kolorami. Nie mogę też zapomnieć o ilustracjach Ilony Brydak. Ta współczesna ilustratorka stworzyła piękne dopełnienie do tekstu i przy tym postarała się o to, by ilustracje miały w sobie to coś. Widać, że są „bardziej nasze”, ale nie brak im również klasycznego wydźwięku. To taka idealna mieszanka, od której trudno oderwać wzrok.

Na zakończenie

Wszystkich baśni omawiać chyba nie muszę. Podejrzewam, że każdy zna je i lubi. A jeśli jest, ktoś dla kogo to nieznane historie – tym lepiej. Zazdrościmy z Potworkami ich odkrywania. Baśnie są krótkie i napisane niebywale prostym językiem. Poradzi sobie z nim nawet nieco młodszy czytelnik. Czyta się je szybko i od razu jakoś tak cieplej robi się na serduszku. Można je przeczytać na raz, czy też zrobić rytuał przed snem. Można je czytać po kolei lub skakać po baśniach według własnego uznania.

Warto mieć na swojej półce tytuł taki jak Księga najpiękniejszych baśni. Nie tylko pięknie się prezentuje, ale i dostarcza mnóstwo rozrywki w gronie rodzinnym.

Autor: Praca zbiorowa
Ilustracje: Ilona Brydak
Tytuł: Księga najpiękniejszych baśni
Wydawnictwo: Wilga
Wydanie: I
Data wydania: 2020-11-12
Kategoria: baśnie
ISBN: 9788328080515
Liczba stron: 96



Dziękuję!

Ten post ma 11 komentarzy

  1. Dzieckiem już dawno nie jestem, ale baśnie uwielbiam, więc bardzo chętnie przeczytam je z moimi siostrzeńcami.

  2. Zgadzam się, że w książkach dla dzieci wydanie jest ważne. Cieszę się, że ten tytuł okazał się warty uwagi 🙂

  3. Od dłuższego czasu szukam jakiegoś zbioru baśni, który będzie pasował Gabrysiowi. I chyba trafiłam – ta książeczka jest przepięknie wydana, a Ty tak o niej piszesz, że nie mogę przejść obok niej obojętnie.

  4. Niby znane bajki, a jednak wiem, że nie wszystkie znają moje dzieci. Czas zobaczyć je w nowej odsłonie, choć nie powiem – rysunki Szancera w “Baśniach Andersena”: były unikatowe i niezapomniane!

  5. Na baśnie sama zawsze z przyjemnością się skuszę. Uważam, że to jeden z tych gatunków, który nigdy się nie przedawnia, więc polecam go też dalej.

  6. Brzmi świetnie i widzę, że ma fantastyczną szatę graficzną, bardzo lubię takie wydania.

  7. Na zapoznanie się z baśniami jestem bardzo chętna. To idealna propozycja dla wszystkich.

  8. Przepięknie wydana jest ta książka. Myślę, że każdy rodzic powinien mieć taką pozycję w swojej domowej biblioteczce.

  9. Moja córka jeszcze nie czytałam żadnej baśni, ale mi się bardzo podoba ta propozycja. Myślę że w krotce zagości w naszej biblioteczce

  10. Piękny jest ten zbiór baśni. Cudowne ilustracje i tekst który trafia do małych czytelników. Prawdziwa perełka!

Dodaj komentarz

Close Menu