Pożegnania. Nie lubię ich. Wydają się taką ostatecznością. Nigdy nie wiadomo, czy zobaczy się kogoś, z kim właśnie ściskasz dłoń i kogo całujesz w policzek, komu machasz z oddali. Może to ostatni dotyk, ostatnie słowa? Nie ma nic gorszego od pożegnań.*
Piekło czy Niebo? Jak myślicie, gdzie byście teraz trafili? Macie na swoim koncie więcej tych złych czy dobrych uczynków? Wiem wiem, jeszcze nie zamierzacie się tam wybierać, ale prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę. Możecie mieć plany, marzenia, listę celów do zrealizowania, a jedna sekunda lub działanie kogoś trzeciego wszystko zniweczy…
Zarys fabuły
Wiktoria jest na studiach i korzysta z życia, darzy też miłością jednego z kolegów, ale to przed nim ukrywa. Liczy, że z czasem coś się zmieni, ale niespodziewanie dla siebie ktoś ją atakuje, umiera i… trafia do Piekła, gdzie zostaje zatrudniona jako Diablica. Jej zadaniem jest targowanie się o duszę z Aniołami. Dostaje dom w Los Diablos, poznaje przystojnego Beletha, przewrotnego Azazela i pewną swego piękna Kleopatrę. Można powiedzieć, że pomimo śmierci sytuacja nie wygląda tak źle, bo na nudę z nimi nie ma co liczyć, ale Wiki tęskni za tym, co utraciła. Za bliskimi i dawnym trybem życia. Czy ma szansę na powrót?
Każdy z nas ma książki lub serie, które kocha całym sercem i lubi do nich wracać chociaż myślami. Ja jestem z tych, którzy kochają wracać do przeczytanych historii i przeżywać je kolejny raz. Ja, diablica jest jedną z takich powieści, a jej wznowienie było idealnym pretekstem na ponowną wizytę w Los Diablos.
Moje wrażenia
Katarzyna Berenika Miszczuk wydała Ja, diablica w 2010 roku, a to, że teraz doczekał się ten tytuł piątego wznowienia, udowadnia, że seria się nie starzeje. Wraz z bohaterką trafiamy do Piekła i staramy się ogarnąć nową rzeczywistość. Rozumiemy jej tęsknotę za życiem na ziemi, ale jednocześnie jesteśmy zafascynowani tym, co nowe i piekielne. Zwłaszcza że łatwo ulec fascynacji Los Diablos, urokowi pewnego Diabła i dać się ponieść tej ogromnej dawce dobrego humoru oraz niekończących się przygód. W książce cały czas coś się dzieje i w większości czasu trudno powstrzymać się od śmiechu.
Słów kilka o bohaterach
Tak sobie myślę, że aby opisać, chociaż pokrótce Beletha i Azazela, potrzebowałabym dwóch osobnych tekstów. To tak złożone postacie, że ich się nie da omówić w paru zdaniach. Raz się ich uwielbia, a raz chciałoby się… no pozbyć, chociaż to by mogło być problematyczne. Knują, mieszają, jeden ma większą manię wyższości od drugiego. Ich czynów nie da się wytłumaczyć, są absurdalne, ale w ten zabawny sposób. No i rozmowy Azazela z Wiktorią to złoto. Warto zaznaczyć, że postaci jest dużo więcej, pojawiają się nie tylko te fikcyjne, ale i historyczne. Chociaż za skandaliczne uważam to, że są teraz tylko dwie Diablice – Wiktoria i TA Kleopatra (swoją drogą ona też tutaj jest dość ważną postacią i potrafi rozbawić).
Na zakończenie
Pierwszy raz Ja, diablica przeczytałam w 2013 roku i pamiętam, że wtedy zarwałam dla niej noc. Od tego czasu zdarzyło mi się już do niej wracać parę razy, ale gdy ostatnio ponownie zabrałam się za ten tytuł frajda z czytania była tak samo duża, jak za pierwszym razem. To jedna z tych książek, która mi się nie nudzi, bo uwielbiam bohaterów, ich przygody, wykreowany przez autorkę świat i ten humor. Książka bawi, ale ma też momenty poważniejsze. Nie zmienia to faktu, że czas z nią spędzony moja ekspresowo i z nieschodzącym z twarzy uśmiechem. W sumie nadal uważam, że ta część jest skandalicznie krótka, ale dobrze, że mamy teraz kolejne tomy.
Czy polecam Ja, diablica? No oczywiście! Jestem pewna, że nie ważne czy do niej wracasz, czy czytasz pierwszy raz – zachwyci tak samo. Ta diabelska ekipa zapewni wam niesamowitą dawkę dobrej zabawy, przepełnioną śmiechem, przygodami i intrygami, których nie da się traktować poważnie.
Audiobook (czyta): Jagoda Małyszek
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: Ja, diablica
Wydawnictwo: Mięta
Wydanie: V zmienione
Data wydania: 2025-01-15
Kategoria: fantasy
ISBN: 9788368005868
Liczba stron: 496

Cykl diabelsko-anielski
Ja, diablica | Ja, anielica | Ja, potępiona | Ja, ocalona
