![]()
![]()
Nie od dziś wiadomo, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Zawsze wierny, kocha bezwarunkowo i jest u boku na dobre i złe. Ras tych zwierząt jest bez liku, a jednak z nich są jamniki, które nawet mają swoje święto. Rozszczekane, merdające ogonkiem, dające radość i, jak się okazuje, uczące. Gotowi na psią wyprawę po liczbach i dniu pełnym wrażeń?
Zarys fabuły
Wraz z psimi bohaterami wybieramy się na obchody Dnia Jamnika, w czasie jego trwania odbędzie się marsz tych psich bohaterów dnia. Jest to czas niezwykle radosny i kolorowy, zwłaszcza że pieski są przebrane i przez to wyglądają jeszcze słodziej. Na końcu zaś dowiadujemy się, że tych jamników jest sporo i dzielą się nie tylko ze względu na umaszczenie, ale również wielkość czy rodzaj sierści.
Chociaż Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą są skierowane do dzieci w wieku 3+ i nie jest to żadna skarbnica wiedzy na ich temat, to nie mogłam oprzeć się tej publikacji. Na szczęście mam wytłumaczenie, że to dla dzieci, bo książeczka jest warta umieszczenia w biblioteczkach najmłodszych czytelników i fanów czterech łapek.
Słów kilka o szacie graficznej
Jak to w przypadku pozycji dla najmłodszych odbiorców zawsze najpierw zwracam uwagę na wydanie. A Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą prezentują się cudownie! Mały poręczny format, twarda okładka, a na niej cała masa psich radosnych mordek. No jak oprzeć się i nie zajrzeć do środka? A tam jest jeszcze lepiej! Niewiele tekstu, ale za to mnóstwo ilustracji. Radosne, kolorowe, z detalami i przykuwające uwagę. Dzieje się na nich bardzo dużo i jest, co podziwiać.
Moje wrażenia
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą to tytuł skierowany do dzieci i autorka poradziła sobie wyśmienicie, tym, by był on przystępny dla małych czytelników. Teksty na każdej rozkładówce jest naprawdę mało, zaledwie po dwie linijki. Zadaniem czytelnika jest policzenia jamników i oczywiście dobra zabawa. To rewelacyjny pomysł na to, by nauka liczenia była samą radością. Ponadto dzieci rozwijają również spostrzegawczość i mogą poznać trochę ciekawostek o jamnikach.
Na zakończenie
Książka nie ma w sumie wad, chociaż jej objętość można za taką uznać. Zwyczajnie chciałoby się więcej i więcej. Za to, jeśli chodzi o plusy, to Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą są idealną opcją do wspólnego czytania, książeczka jest kolorowa, tekst napisany z humorem, a bohaterami są psy. No i mamy naukę liczenia poprzez zabawę. Można również pobawić się w wyszukiwanie jakiegoś detalu, co ćwiczy spostrzegawczość.
Oczywiście polecam Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą z całą moją psią miłością dla każdego, kto lubi te zwierzęta. Tytuł ten pokazuje, że czytanie może być radosną przygodą i nauka nie musi być nieprzyjemna, zwłaszcza gdy dzieje się mimochodem podczas zabawy.
Autor: Stephanie Calmenson
Ilustrator: Zoe Persico
Tłumaczenie: Anna Urban
Tytuł: Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą
Tytuł oryginału: Dozens of Dachshunds
Wydawnictwo: Media Rodzina
Wydanie: I
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: lit. dziecięca (3+)
ISBN: 9788368625363
Liczba stron: 32





