Cieszę się, że czuł się na tyle bezpiecznie, aby się przyznać do tej mrocznej strony swojej osobowości. W końcu mrok tkwi w każdym z nas. Wiem o tym prawdopodobnie lepiej niż większość ludzi.*
Czasami człowiek pojawia się w naszym życiu dokładnie wtedy, kiedy jesteśmy najbardziej podatni na to, żeby mu zaufać. Kiedy jesteśmy samotni, zagubieni i desperacko potrzebujemy kogoś, kto pozwoli nam uwierzyć, że jeszcze może być dobrze. Tylko co w sytuacji, kiedy to spotkanie wcale nie jest tak przypadkowe, jak nam się wydaje?
Zarys fabuły
Iris od sześciu miesięcy próbuje poradzić sobie ze śmiercią Freddiego – ukochanego mężczyzny, który był dla niej całym światem. Po jego odejściu straciła nie tylko najbliższą osobę, ale właściwie wszystko, co dawało jej poczucie bezpieczeństwa. Praca przestaje być dla niej stabilnym punktem, sytuacja mieszkaniowa również zaczyna się komplikować, a powrót do rodzinnego domu oznacza ponowne zetknięcie się z matką, z którą zdecydowanie nie łączy jej łatwa relacja. Jednym z niewielu miejsc, w których Iris może choć na chwilę poczuć, że nie jest sama, są cotygodniowe spotkania grupy wsparcia dla osób pogrążonych w żałobie. To właśnie tam pojawia się Jack, do którego postanawia się zbliżyć.
Przez fakt, że często czytam wspólnie z moim teamem czytelniczym, znowu w moich lekturach pojawiło się więcej kryminałów i thrillerów. O dziwo praktycznie zawsze trafiam na takie tytuły, które mocno trafiają w moje gusta. Dlatego też po przeczytaniu opisu Jestem tuż za tobą skusiłam się na poznanie tej historii. Byłam ciekawa, jak potoczy się ta historia, ale czy było warto poświęcić jej swój czas?
Moje wrażenia
Georgia McVeigh miała naprawdę świetny pomysł na fabułę. Naprawdę zapowiadało się, że Jestem tuż za tobą będzie jednym z lepszych thrillerów, jakie poznałam. Dostajemy dwójkę ludzi, którzy są emocjonalnie poranieni i łączy ich podobna strata. Oboje tracą ukochaną osobę i to jeszcze tego samego dnia. Muszą nauczyć się z tym żyć i znaleźć coś, co pozwoli im funkcjonować normalnie. Można by powiedzieć, że ich spotkanie to przeznaczenie, prawda? Z biegiem czasu okazję się, oboje mają sekrety, a ich wersje wydarzeń są dalekie od prawdy. Nie mamy tutaj pędzącej akcji, to bardziej powolne odkrywanie kolejnych elementów układanki, które bardzo długo do siebie nie pasują. Jednak z biegiem czasu to się zmienia, chociaż w bardzo minimalnym stopniu. Bo zamiast wyjaśnień czy odkrywania prawdy dostajemy psychologiczną rozgrywkę między bohaterami i próbę pojęcia, kto tak naprawdę kogo wykorzystuje.
Słów kilka o bohaterach
Iris. Jej się nie da zaszufladkować, ale z całą pewnością trudno obdarzyć ją sympatią. Nie znaczy to, że nie da się jej współczuć, bo po tym, co opowiada, po ludzku jest jej szkoda. Nawet gdy wkurza lub budzi podejrzenie swoim zachowaniem. Zwłaszcza gdy poznaje Jacka, spokojnego, powściągliwego, uroczego i tajemniczego. Normalnie ideał, a tych, jak wiemy, nie ma. Co szybko wychodzi na jaw i muszę przyznać, mocno namieszało mi w głowie. Bo widać, że każde z nich kłamie i manipuluje, ale też czytelnik zaczyna zastanawiać się nawet nad pobocznymi bohaterami. Kto kłamie, czy wypadki faktycznie nimi były…?
Na zakończenie
Jestem tuż za tobą to zdecydowanie thriller stawiający na psychologię, atmosferę niepewności i bohaterów, którym wręcz nie ma sensu ufać. Do tego porusza takie tematy, jak żałoba, samotność, obsesja, zazdrość, manipulowanie, potrzebę bycia kochanym oraz toksyczne relacje. I ogólnie to wygląda bardzo dobrze, prawda? A jednak w moim przypadku coś nie zagrało. Po pierwsze bardzo drażniły mnie przeskoki czasowe, nie mówię już o tych zaczynających się nowym rozdziałem – chociaż też brakowało mi oznaczenia, bo dopiero po czasie łapałam się na tym, że czytamy o innej sytuacji i bohaterach. Pojawiały się też w środku rozdziałów, drażniące to straszne. Druga sprawa to dość powolne tempo akcji, ja wiem, że tutaj tego pędzenia nie miało być, ale miejscami kompletnie nic się nie działo lub tekst był tak oporny, że miałam poczucie jakbym stała w miejscu. Z jednej strony wiem, co autorka chciała przekazać, z drugiej… nie kupiłam tego, zabrakło mi emocji. Zabrakło mi tego dusznego klimatu, poczucia niepokoju i tej niecierpliwej potrzeby odkrycia prawdy.
Jestem tuż za tobą to thriller, który może przypaść do gustu czytelnikom lubiącym takie psychologiczne gierki, spokojniejsze tempo akcji i nie oczekują mocniejszych wrażeń. Zdecydowanie widać jednak, że pokazuje, jak cienka granica dzieli zainteresowanie od obsesji i jak może skończyć się budowanie czegokolwiek na kłamstwie.
Autor: Georgia McVeigh
Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Tytuł: Jestem tuż za tobą
Tytuł oryginału: Sorry for Your Loss
Wydawnictwo: Gorzka Czekolada
Wydanie: 1
Data wydania: 2026-09-09
Kategoria: thriller
ISBN: 9788368625547
Liczba stron: 384

