Tajemnica domu w Bielinach Katarzyna Berenika Miszczuk

Tajemnica domu w Bielinach Katarzyna Berenika Miszczuk

Zmiany najczęściej przychodzą, gdy nie jesteśmy na nie gotowi. Przewracają nasze życie do góry nogami i sprawiają, że trzeba zacząć wszystko od nowa. W zupełnie innym miejscu i z wydarzeniami mogącymi zmienić nasze poglądy i wiarę w pewne rzeczy.

Zarys fabuły

Uporządkowany świat Tosi, Bogusi, Dąbrówki oraz Leszka legł właśnie w gruzach. Ich rodzina się rozpadła, tata odszedł do kogoś innego, a oni wraz mama i psem Waflem muszą przeprowadzić się do Bielin, gdzie mieszka daleka krewna Mirka, potrzebująca ich pomocy. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że nic nie jest takie, jak myśleli. Dom okazuje się zaniedbany, a każda próba sprzątania kończy się tym, że na drugi dzień wszystko wygląda tak samo. W dodatku choroba Miry jest jakaś dziwna. Czy dzieci uwierzą w to, co ich spotyka oraz w istnienie magicznych rzeczy?

Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź nowej książki Katarzyny Bereniki Miszczuk, zatarłam ręce i czekałam, aż do mnie dotrze. Szczególnie że jest ona powiązana z serią Kwiat paproci, którą bardzo lubię. Tajemnica domu w Bielinach jest co prawda skierowana do młodszego czytelnika (9+), ale w niczym mi to nie przeszkadzało.

Moje wrażenia

Tajemnica domu w Bielinach to pierwsza książka autorki z zakresu literatury dziecięcej. Trzeba jednak przyznać, że wyszła jej rewelacyjnie. Powieściopisarka z miejsca wciąga czytelnika w fabułę i sprawia, że łatwo zżyć się z bohaterami. Widać, że miała pomysł na książkę i go wykorzystała. Pozwala młodszemu czytelnikowi poznać słowiańskie bóstwa, na jakich zasadach działa Wróż czy Szeptucha. Ukazuje przy tym Polskę, która nie przyjęła chrztu, ale nie ustrzegła się uwspółcześnienia. Wszystko jest tak jak w naszej rzeczywistości, tylko z inną linią historyczną. Dodatkowymi wątkami są choroba oraz rozwód rodziców. Katarzyna Berenika Miszczuk w sposób przystępny dla dziecka, ale bez upiększania pokazuje, jak mogą te dwie sprawy wpłynąć na psychikę najmłodszych członków społeczeństwa, ale i dorosłego oraz jak różnie mogą reagować inne osoby. Wszystko jest fajnie ze sobą połączone i tworzy spójną całość z częścią przygodową. Pomimo niedużej objętości sporo się tutaj dzieje i nie można narzekać na brak nudy.

Słów kilka o bohaterach

Trzecioosobowa narracja jest w przypadku tej historii rewelacyjnym zabiegiem. Dzięki niej poznajemy myśli i uczucia wszystkich kluczowych postaci. Co jest niezwykle istotne, by zrozumieć zachowanie dzieci i by młodzi czytelnicy zauważyli, że nie są sami. I wiedzieli, że mają prawo czuć złość, żal, niepewność. Że mogą jednocześnie tęsknić i nie chcieć się widzieć z jednym z rodziców. Co ważniejsze, na ich przykładzie dowiadujemy się, że najważniejsze jest, by z kimś porozmawiać o tym, co w nas siedzi. Co mnie jeszcze ujęło, to relacja między rodzeństwem. Mogą się na siebie złościć, kłócić ze sobą, a i tak jeden za drugim stoi murem.

Na zakończenie

Zawsze w literaturze dziecięcej zwracam uwagę na to, jak autor traktuje docelowego odbiorcę. Katarzyna Berenika Miszczuk plusuje u mnie tym, że pokazuje, iż dzieci mogą być naprawdę mądre, zgrane i pomysłowe. Szybko się uczą i nie trzeba im wiecznie powtarzać tego samego. W tej historii poznajemy sporo informacji o słowiańskich wierzeniach i emocjach w trudnych sytuacjach, a autorka niczego nie upraszcza. Tajemnica domu w Bielinach mnie pochłonęła, nie mogłam oderwać się od czytania i wraz z bohaterami dociekam tajemnicy domu. Ba! Były momenty, gdy wraz z nimi miałam dreszcze niepokoju. Już nie mogę doczekać się kontynuacji tej serii.

Jeśli tylko lubicie serię Kwiat Paproci, to i ta zyska waszą sympatię, nawet jeśli to literatura dziecięca. Moja jedyna uwaga, to zacznijcie czytać Klub Kwiatu Paproci po zapoznaniu się z całym wyżej wspomnianym cyklem, bo możecie trafić na spoilery. Poza tym nie mam żadnych uwag. Jestem zachwycona, oczarowana i aż chce wrócić do Szeptuchy i moich ulubieńców.

Tajemnica domu w Bielinach otrzymałam od księgarni TaniaKsiazka.pl. Zachęcam również do zajrzenia na stronę księgarni po inne bestsellery.

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Ilustrator: Marcin Minor
Tytuł: Tajemnica domu w Bielinach
Wydawnictwo: Wilga
Wydanie: I
Data wydania: 2021-11-24
Kategoria: lit. dziecięca (9+)
ISBN: 9788328095014
Liczba stron: 320

Klub Kwiatu Paproci
Tajemnica domu w Bielinach


Dziękuję!


Ten post ma 14 komentarzy

  1. Bardzo miło spędziłam czas z tą lekturą i czekam na kolejne książki autorki.

  2. Mam ten tytuł w planach, a nawet na półce! Niedługo zabieram się za czytanie!

  3. Recenzja bardzo ciekawie napisana. Mi osoiście podoba się taka historia. Myślę że wiele dzieci tez by się nią zainteresowało.

  4. Super recenzja, dzięki tobie chce się aż sięgnąć po tą pozycję i przeczytać ja na jednen raz.

  5. Skoro książka jest wydawnictwa Wilga to bez dwóch zdań musi być dobra. Fabuła mnie zaciekawiła, więc i moim dzieciom się spodoba. Musimy kupić.

  6. Może być ciekawa, jednak po nią nie siegnę. Wolę czytać coś innego. Poza tym, nie mam dzieci.

  7. Lubię twórczość tej autorki i bardzo miło spędziłam czas z tym wydaniem.

  8. sporo słyszałam o tej książce i mam na nią wielką ochotę, zwłaszcza po Twojej recenzji 🙂

  9. Lila, moja kuzynka dostała ją właśnie w tym tygodniu i obie jesteśmy nią zachwycone! Sama też polecam 🙂

  10. Bardzo intrygująca książka dla dzieci. Myślę, że nawet mojej 11-letniej siostrze przypadłaby ona do gustu. Z tego co widzę Wydawnictwo Wilga ma wiele ciekawych propozycji dla najmłodszych.

  11. Ksiązka wydaje się mega interesująca. ciekawe czy mój syn by się nią zainteresował. Chyba zaryzykuję i mu zamówię.

  12. Czytałam i bardzo podobał mi się tytuł. Dzieci tu są dziećmi: coś tam potrafią, ale nie do końca. Nie mają ani jakiś super mocy, ani super mózgów. Czyli jest naprawdę normalnie… choć przecież wiemy, że w tym świecie nie ma normalnie.

Dodaj komentarz

Close Menu