Jak naprawić palanta Anna Craft

Jak naprawić palanta Anna Craft

– Będziesz po raz kolejny ratować cały świat?
– Tylko twój i wyłącznie w zakresie moich obowiązków – doprecyzowałam.*

Podobno na naszej drodze stają ludzie, którzy zawsze czegoś nas uczą lub pozwalają dostrzec to, co umyka nam sprzed oczu. Bywa, że szybko to do nas dociera i dostrzegamy sens we wszystkim, co się obecnie dzieje. Niekiedy jest też jednak tak, że za nic nie potrafimy pojąć, jaka zła siła sprawiła, że dana osoba jest częścią naszej rzeczywistości.

Zarys fabuły

Rose bardzo chce znaleźć pracę, ale paradoksalnie jej dobre wykształcenie sprawia, że nikt nie chce dziewczyny zatrudnić. Ciągle słyszy, że ma zbyt duże kwalifikacje albo brakuje jej stażu. W chwili słabości godzi się na szalony pomysł przyjaciółki i udaje jej się dostać na staż do jednej z prestiżowych firm. Niestety jej szefem jest bezduszny, arogancki i bezczelny Aleksander, którego nikt nie lubi. Rose traktuje strasznie i wymaga od niej więcej, niż powinien, na skutek tego, gdy pewnego dnia musi znowu zarwać noc, by zdążyć, tworzy ona pewną listę. Pech chce, że trafia ona do Alexa. Co to za lista i jakie konsekwencje będzie zmuszona ponieść dziewczyna?

Jak naprawić palanta to jedna z tych lektur, do których przeczytania potrzebuje jakiegoś bodźca. W tym przypadku były to zachęcające opinie zaufanych czytelników i silna potrzeba książki, która mnie rozbawi. Zapewniano mnie, że nie będę rozczarowana, a nawet się zaskoczę. Czy faktycznie tak było?

Moje wrażenia

Książka ta jest debiutem, ale muszę przyznać, że gdybym o tym nie wiedziała, byłabym pewna, że autorka ma na swoim koncie już jakąś powieść. Jak naprawić palanta to bardzo dobrze napisany romans biurowy z domieszką komedii. Plusem jest przedstawienie wydarzeń z dwóch perspektyw, bo bohaterowie są tak fascynujący, że po prostu musiałam wiedzieć, co myślą i czują. Nie brak w tej historii emocji, nie raz czułam aż unoszące się iskry. I jeśli myślicie, że dojdzie do nagłej zmiany u Alexa czy wielkiej miłości, to się mylicie. Wszystko toczy się swoim tempem, dzieje się dużo. Jest ekscytująco, trudno i uczuciowo, ale to bardziej wyczytuje się, ze wzajemnych gestów, czy tego, jak w nich zmienia się zdanie na temat drugiej osoby.

Słów kilka o bohaterach

Rose jest postacią, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić. Spokojna i typowa kobieta pragnąca pracować i ułożyć sobie życie. Otwarta na naukę nowych rzeczy, sympatyczna, zawsze chętnie pomoże i wszyscy ją lubią. Jest taka naturalna i szczera. Alex to typ, którego nadal chyba nie wiem, czy lubię, chociaż dostrzegam zmiany w nim zachodzące. Nie mogę jednak zapomnieć, jakim był bezczelnym i wymagającym chamem. Za nic miał innych i z nikim się nie liczył. Dla niego ważne były tylko wyniki. Muszę jednak przyznać, że z napięciem czekałam na kolejne słowne potyczki tych dwoje i się szczerzyłam jak szalona, gdy Rose stawiała Alexa do pionu. No piękne to było!

Na zakończenie

Takie debiuty mogę czytać cały czas. Jak naprawić palanta zostało napisane niezwykle lekkim językiem. Książka wciąga od pierwszych stron i idealnie sprawdzi się jako wakacyjna lektura. Mnie dostarczyła mnóstwo pozytywnych wrażeń i dobrej zabawy. Do tego jestem mile zaskoczona, kierunkiem, jaki obrała Anna Craft. Udowodniła, że można napisać fajny romans biurowy bez nagłego wybuchu namiętności i dużej ilości scen seksu. I bez tego książka jest pełna emocji i scen pobudzających wyobraźnię. No i zakończenie, jak ja się cieszę, że mogę od razu, zabrać się za kontynuację, bo nie wiem, czy bym potrafiła cierpliwie czekać.

Zatem, jeśli lubicie biurowe klimaty, z dużą dawką humoru, to Jak naprawić palanta jest dla was. Napisany lekko i przyjemnie, bez zbędnych komplikacji, a jednak w inteligentnym stylu. Rozbawi, rozczuli, czasem zasmuci, ale również sprawi, że jakoś szybciej zabije serce.

Autor: Anna Craft
Tytuł: Jak naprawić palanta
Wydawnictwo: Amare
Wydanie: I
Data wydania: 2021-10-29
Kategoria: komedia, romans biurowy
ISBN: 9788382195538
Liczba stron: 388

Stackhouse
Jak naprawić palanta | Jak nie zepsuć palanta

Ten post ma 6 komentarzy

  1. To fakt, jest to bardzo udany debiut autorki, który mi również przypadł do gustu.

  2. Dawka humoru w książkach jest wskazana. Chętnie zapoznam się z tym debiutem.

  3. Lubię biurowe romanse i ta książka jest już na mojej liście do przeczytania w przyszłości

  4. Mogłabym się skusić ze względu na ciekawy i pomysłowy tytuł, aczkolwiek ostatnio unikam takich książek.

  5. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po taką lekturę z dużą dawką humoru, to miła odskocznia od kryminałów. Chętnie po nią sięgnę w wolnej chwili. 😉

Dodaj komentarz

Close Menu