Nad wodami Nilu Justyna Drzewicka

Nad wodami Nilu Justyna Drzewicka

Koleś, Asterix i Obelix postawili wam tu pałac w trzy miechy. Bloczek kamienny, zaprawa, bloczek, zaprawa, bloczek…*

Wspólne doświadczenia zbliżają. Zwłaszcza te, których nigdy byśmy nie przewidzieli i mało kto byłby gotów w nie uwierzyć. Gdy masz w planie podróże w czasie i pewną misję do wykonania, to warto mieć blisko siebie kogoś, komu można zaufać.

Zarys fabuły

Sara, Daniel i Mutek muszą wrócić do piętnastowiecznej Bolonii. Mają do wykonania zadanie z pozoru banalnie proste, ale jak to z nimi bywa, coś się dzieje i zamiast w docelowym miejscu trafiają do starożytnego Egiptu. Zamiast poznania Kleopatry mają szansę poznać prawdę o Imhotepie. Kapłan wcale nie jest taki zły, jak kreuje go Hollywood, ale ważniejsze w tej niespodziewanej wyprawie jest to, że ktoś manipuluje podróżami w czasie i zagraża ich powrotowi do współczesnych czasów.

Kiedy w 2019 roku przeczytałam Ratowników czasu, nie mogłam doczekać się kontynuacji. Pierwszy tom mnie zachwycił i nadal mam go w pamięci. W końcu w moje ręce wpadł egzemplarz Nad wodami Nilu, a ja zasiadłam do czytania. Czy było warto tyle czasu niecierpliwie wypatrywać kontynuacji?

Moje wrażenia

Uwielbiam książki z motywem podróży w czasie, a także ciekawie podanej wiedzy historycznej. Jeszcze lepiej, gdy jest to przeplecione z niekończącymi się przygodami, dużą dawką humoru i emocji. Poprzedni tom postawił wysoką poprzeczkę swojej następczyni, ale niech mnie – Justyna Drzewicka podołała temu zadaniu. Nad wodami Nilu pokazuje tylko, jak dobrze potrafi pisać autorka oraz upewnia w przekonaniu, że nie brak jej pomysłu na kolejne historie. Drugi tom ma wszystko, co musi zawierać dobra kontynuacja. Jestem zachwycona lekkim stylem pisania Justyny, jej wyobraźnią, ale przede wszystkim tym, że nie spoczywa na laurach. Ta historia jest przemyślana, wątki są dopracowane i zgrabnie się ze sobą łączą. Sporo w tej książce dobrej zabawy i czystej rozrywki, ale ile też zostało tu umieszczonej wiedzy oraz ciekawostek.

Słów kilka o bohaterach

Cóż mogę napisać o postaciach. No kocham tę trójkę. Za to, jacy są razem, ale również za ich osobowości. Strasznie tęskniłam za wiecznie bujającą w obłokach Sarą, dla której wszystko może być inspiracją do stworzenia nowej historii. Brakowało mi również Daniela z tym jego analizowaniem wszystkiego i strachem przed zarazkami. No i Mutek! Bez tego kota ta historia nie byłaby już taka sama. Jak on mnie bawi i rozkochuje w sobie. Razem tworzą intrygujące trio, ale są genialni.

Na zakończenie

Z dobrymi książkami jest zawsze ten problem, że za szybko się kończą. I tak było w tym przypadku Nad wodami Nilu. Zbyt szybko przeczytałam ten tytuł i teraz mi smutno. Bo znowu rozstaje się ze swoimi ulubieńcami i to nie wiadomo na jak długo. Justyna Drzewicka z całą pewnością uniknęła klątwy drugiego tomu, wciąga on od pierwszych stron i trzyma w napięciu do ostatniego zdania. Ta historia bawi, uczy i dostarcza masy wrażeń. Trudno się od niej oderwać, bo autorka ma talent do tego, by tworzyć powieści, które intrygują, gdzie łatwo zżyć się z bohaterami i wraz z nimi przeżywać te wszystkie przygody.

Tak jak każdemu polecałam Ratowników czasu, tak teraz z czystym sumieniem będę zachwalać Nad wodami Nilu. To obowiązkowa pozycja dla miłośników podróży w czasie, niesamowitych przygód i historii. I to niezależnie od tego ile ma się lat.

Autor: Justyna Drzewicka
Tytuł: Nad wodami Nilu
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: I
Data wydania: 2020-03-25
Kategoria: fantasy
ISBN: 9788376868707
Liczba stron: 352
Wymruczane szczęście

Ratownicy czasu:
Ratownicy czasu | Nad wodami Nilu

Ten post ma 9 komentarzy

  1. Pierwsza seria autorki bardzo mi się podobała, z tym cyklem też bardzo miło spędzam czas. Czekam na trzeci tom.

  2. Takie klimaty czytelnicze bardzo mi odpowiadają, często zaglądam do książek opracowanych z myślą o młodych czytelnikach, przyjemnie jest się zanurzać w przygodach. 🙂

  3. Być może i to będzie ksiazka, po która sięgnę z miłą chęcią.. a więc w niedługim czasie będzie to pozycja przeczytana przeze mnie.

  4. Jaguar to wydawnictwo, które ma na swoich pólkach sporo literatury dla nastolatków i właśnie czuję, że to będzie kolejna z ich książek, które podsunę moim dzieciom.

  5. kiedyś zaczytywałam się w takich historiach, mam nadzieję, że moim dzieciom też się spodobają 🙂

  6. Nadal uważam że podróże w czasie to temat, którego autorzy nie powinni poruszać, nie mniej lubię czytać takie książki.

  7. Fantasy nie należy do gatunków książek, po które sięgam na co dzień, więc ta pozycja nie jest dla mnie. Wiem jednak komu może się spodobać.

  8. Zgadzam się zawsze ciekawa ksiażka za szybko się kończy. O tej serii dla młodzieży wcześniej nie słyszałam.

  9. nie miałam okazji poznać tej serii, ale coś czuję, że to nieuniknione i bardzo przyjemne 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu