“Miłość w kolorze bieli” Magdalena Trubowicz

“Miłość w kolorze bieli” Magdalena Trubowicz

– […] Człowiek wiele rzeczy odkłada na potem, a tego potem może zabraknąć. [s. 90]

Mamy tylko jedno życie i chociaż często los potrafi w nim namieszać, to prawdą jest, że jeśli sami nic w nim nie zrobimy, to możemy stracić swoją szansę na szczęście. Czasem trzeba przestać się zastanawiać, kalkulować i bać tego, co pomyślą inni. Musimy wyjść naprzeciw swoim lękom i napotkanym przeszkodom, zmienić coś w swoim życiu i się nie poddawać przy pierwszych porażkach. W końcu to, co dobre nigdy nie przychodzi zbyt łatwo.

Laura, Elka, Kaja. Babcia, mama, córka. Trzy pokolenia prowadzą wspólnie Embarras, czyli salon sukien ślubnych zwany również bardzo często Ambarasem. Właścicielki dość niekonwencjonalnie podchodzą do swoich klientek, ale żadna nie wychodzi od nich niezadowolona. Kobiety w swojej pracy poznają wiele osób oraz historii, które na zawsze z nimi zostają. Nie brakuje im przy tym emocji, wielu niespotykanych i zabawnych sytuacji, ale również i stresu. Gdzieś pomiędzy tym toczy się również ich osobiste życie, w którym zachodzą nieodwracalne zmiany. Pytanie tylko, czy są na nie gotowe i czy zawalczą o swoje szczęście?

Mając w pamięci, jak dobrze czytało mi się Kącik zagubionych serc, bez chwili wahania sięgnęłam po Miłość w kolorze bieli. Liczyłam na powtórkę z rozrywki, dużo śmiechu spowodowanego zabawnymi sytuacjami oraz życiowymi sprawami, które mogą dotyczyć każdego z nas. Tylko czy dostałam to, czego oczekiwałam?

Może nie od pierwszych stron, bo potrzebowałam chwili, by wgryźć się w fabułę oraz pogodzić z tym, że postacie z pierwszego tomu występują tylko przez chwilkę, ale Magdalena Trubowicz nie zawiodła mnie i tym razem. Powieść jest napisana lekko i przyjemnie, a wątki zaskakują swoją mnogością oraz tym, że każdy z nich został dopracowany – wzbudzają w czytelniku emocje, ciekawią i aż chce się wiedzieć, jak zakończą się wszystkie sprawy. Miłość w kolorze bieli potrafi mocno rozbawić, ale również chwycić za serce, autorka miesza ze sobą komizm sytuacyjny oraz realność umiejącą być bardzo gorzką. Stworzyła historię pokazującą, że warto walczyć o swoje szczęście, że dobrze jest być sobą i ufać, że najbliższym zależy na naszym szczęściu.

Podoba mi się w tej historii wielopokoleniowość, która jeszcze bardziej pokazuje, jak różne charaktery mają te trzy kobiety. Laura pomimo wieku rozumie, że świat się zmienia i czasem trzeba być bardziej tolerancyjnym, jednak jest tradycyjną kobietą i dba, by pewne rzeczy się nigdy nie zmieniły. Zawsze pierw myśli o innych, a na końcu o sobie, co sprawia, że nie pozwala sobie na otwarte bycie szczęśliwą. Ela to samotna matka, która całkowicie poświęciła się pracy oraz teraz już dorosłej córce. Trochę roztrzepana, pragnie, by ktoś ją prawdziwie pokochał. No i jest jeszcze Kaja, młoda kobiet z ogromnym talentem i stojąca przed wyborem odpowiedniego kierunku studiów oraz z coraz większym mętlikiem w głowie i w sercu. Są jeszcze panowie, ale ich musicie poznać już sami…

Miłość w kolorze bieli w moim odczuciu do pewnego momentu jest trochę mniej zabawnie niż poprzedni tom, ale prawdą jest, że i tak świetnie się bawiłam podczas czytania. Łatwo było polubić główne bohaterki i wraz z nimi wysłuchiwać wszystkich historii oraz przeżywać te ich własne. Było zabawnie, wzruszająco i szokująco. Magdalena Trubowicz pisze lekko i przyjemnie, tworzy zabawne dialogi oraz anegdoty, ale porusza również życiowe tematy.

Z czystym sumieniem polecam Miłość w kolorze bieli każdemu, kto lubi powieści obyczajowe z dużą dawką poczucia humoru oraz życiowych sytuacji. Inaczej odbieram ją ja, a inaczej moja mama, co jest naprawdę fajne. Myślę więc, że w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie i nie będzie zawiedziony.

Za młodu jesteś beztroski, masz fantazję, marzysz i realizujesz te wizje. W dorosłości ponoć chodzi bardziej o praktyczność. Lepiej robić coś, co przynosi korzyści finansowe i tym samym ułatwia życie. A największa sztuka w tym, by nabrać pewności, uwierzyć, że to, co kochamy, może być tym, co zapewni nam przetrwanie. [s. 218]

Autor: Magdalena Trubowicz
Tytuł: Miłość w kolorze bieli
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Wydanie: I
Data wydania: 2018-01-17
Kategoria: obyczajowa
ISBN: 9788379768356
Liczba stron: 324
Ocena: 7/10

Kupidyn w spódnicy:
Kącik zagubionych serc | Miłość w kolorze bieli | Zakochani w słowach

Ten post ma 6 komentarzy

  1. Nie znam poprzedniego tomu, także u mnie wczytanie się stałoby pod znakiem zapytania, jednak wspomnienie o szczypcie humoru kusi…

  2. To nie do końca mój klimat, ale ta piekna okładka tak bardzo przyciąga uwagę, że kto wie, może się skuszę 😉

  3. Lekko, miło i przyjemnie – idealnie na wakacje.

Dodaj komentarz

Close Menu