“Bez złudzeń” Mia Sheridan

“Bez złudzeń” Mia Sheridan

– Zawsze udawałam, że jestem z kamienia, ale prawdę mówiąc, mam wrażenie, że raczej ulepiono mnie z piasku, i mogę się w każdej chwili rozsypać.*

Nie każdy ma szansę na szczęśliwe dzieciństwo. Czasem los bardzo szybko każe dorosnąć i przełknąć gorzką pigułkę zwaną życiem. Jest tyle okrucieństwa na świecie dotykające dzieci, a rodzice nie zawsze mogą lub chcą je przed nimi chronić? Jak sobie wtedy poradzić? Jak odróżnić dobro od zła i wybrać właściwą ścieżkę?

Eloise jest twardą kobietą, która otoczyła się obronnym murem, by nic nie czuć i nie dać wracać wspomnieniom. Osierocona jako dziecko, pomieszkiwała kątem u mężczyzny, którego nawet nie interesowało, że jego kumpel zgwałcił trzynastoletnią dziewczynkę. Jest osamotniona i nienauczona własnej wartości, kończy szkołę średnią i aby przeżyć, zatrudnia się jako tancerka na rurze, pomimo tego, że brzydzi się tymi obleśnymi obserwatorami. Gabriel miał za to kochającą rodzinę, tylko pech chciał, że znalazł się w nieodpowiednim miejscu oraz czasie i został porwany na długie, trudne lata, spędzone w piwnicy tylko z małym zaciemnionym okienkiem. Udaje mu się uciec i stanąć na nogi po tych traumatycznych wydarzeniach, ale nadal ma lęk przed jakąkolwiek bliskością. Postanawia w końcu się z tym uporać… w dość niecodzienny sposób. Udaje się do klubu i od razu zauważa dziewczynę, która zupełnie nie pasuje do tego miejsca. To do Eloise kieruje się ze swoją prośbą. Tylko czy to dobry wybór?

Chyba jeszcze żadna książka Mii Sheridan mnie nie zawiodła i na każdy nowy tytuł czekam z utęsknieniem. Nie czytam opisu ani opinii innych tylko czekam, aż dostanę go w swoje ręce, by jak najszybciej zabrać się za czytanie. Tak samo było też z Bez złudzeń, najnowszą książką autorki na naszym rynku wydawniczym. Czy jej i moja dobra passa nadal trwa?

(…) nikt z nas nie jest w stanie uleczyć innego człowieka. Reformować możemy wyłącznie samych siebie.*

Plusem książek Mii jest to, że każda jest inna i nie da się jej porównać do żadnej innej w jej wykonaniu. Cały czas mnie to zaskakuje, ale tak właśnie jest i to chyba lubię w nich najbardziej. Nie mogę też zapomnieć o burzy emocjonalnej, ciekawej fabule, intrygujących opisach oraz życiowości zawartych na kartach powieści. To wszystko zawiera w sobie właśnie Bez złudzeń, gdzie autorka mocno doświadcza swoich bohaterów. Pokazuje, jak brutalny może być świat, ale nie zapomina też o jego pięknie i dobroci. Łączy ze sobą dwoje ludzi pełnych kontrastów i pozwala im walczyć tym, co mają bez pewności, czy wygra dobro, czy też zło. Co ważniejsze nie wmusza w czytelnika banałem, że to miłość leczy każde rany i krzywdy, a ciężka, czasem bolesna praca nad sobą. Ona może być tylko ich początkiem, ale jeśli się nie chce walczyć, to może być za mało.

Gabriel może wydawać się zbyt idealny, ale ja go jako takiego nie odbieram. Owszem jest dobry, czuły, opiekuńczy, prawy, dostrzega piękno natury, cieszy się z drobnych rzeczy, zawsze postępuje, jak trzeba, ale ma też swoje rysy, które sprawiły, że go polubiłam z całego serca. Z kolei, żeby poznać prawdziwą Eloise trzeba razem z nią przebyć całą drogę, która jest bolesna i często straszna. Niemniej z każdą odkrytą cechą, czy też emocją jej towarzyszącym zdobywa sympatię czytelnika.

Czytając Bez złudzeń, jednocześnie chciałam jak najszybciej poznać zakończenie i zarazem odwlec to w czasie. Mia Sheridan po raz kolejny dostarczyła mi mnóstwo przeróżnych emocji i sprawiła, że kotłowały się we mnie, powodując całkowite odcięcie od rzeczywistości. Liczyła się tylko ta książka oraz losy bohaterów. Zżyłam się z nimi, wraz z nimi przeżywałam to, co się działo oraz ich wspomnienia i szczerze im kibicowałam. Autorka ponownie wciągnęła mnie do świata przedstawionego przez siebie i sprawiła, że nie mogłam się oprzeć historii, postaciom, a także całej palecie uczuć. Będę wracać do tego tytułu i go polecać.

Bez złudzeń to romans, ale zawiera w sobie ważne przesłanie, o którym warto pamiętać. A może nawet nie jedno? Osobiście z czystym sumieniem polecam fanom autorki, jak i wielbicielkom gatunku. Słodko gorzka opowieść o życiu oraz jego blaskach i cieniach.

Życie potrafiło być niezwykłe, pełne zadziwiającego piękna i zarazem łamiącej serce rozpaczy, często przemieszanych ze sobą, tak że trudno było je oddzielić.*

Autor: Mia Sheridan
Tytuł: Bez złudzeń
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Wydanie: I
Data wydania: 2018-10-17
Kategoria: romans
ISBN: 9788381176446
Liczba stron: 352
Ocena: 8/10

Dodaj komentarz

Close Menu