„Gdy upadnę” J. Daniels

„Gdy upadnę” J. Daniels

Nie pamiętam, jak to jest. Nie zezwalam sobie na pamiętanie o tym. Wymazałem tę część życia, by zapomnieć, jak bardzo byłem żałosny. To właśnie zrobiła ze mną miłość dziewięć lat temu. Uczyniła mnie żałosnym.*

Różnie się układa życie i często potrafi nas doświadczyć. Najważniejsze jest jednak to, by się nie poddać i znaleźć swoje miejsce na ziemi, gdzie będziemy czuć się szczęśliwi i bezpieczni. Tylko co zrobić, gdy to właśnie tu ktoś złamie nam serce?

Reed po tym, jak kilka lat temu zdradziła go dziewczyna, postanowił, że już nigdy się nie zakocha i jedyne czego chce, to jednorazowe przygody na noc, bez uczuć i pocałunków. Nie chce ponownie oddawać serca i być zranionym. Kiedy poznaje Beth, coś go do niej ciągnie, ale po wspólnej nocy stara się żyć, jak do tej pory. Niestety nie może o niej zapomnieć i jak się okazuje, Beth ma też swoją przeszłość. Najpierw mieszkała z matką narkomanką, potem stała się bezdomna, a na końcu wplątała się w toksyczny układ z mężczyzną. Teraz w końcu odnalazła ciocię i ma szansę na normalną rodzinę. Tylko czy obecne wydarzenia pozwolą jej na pozostanie w bezpiecznym miejscu?

Gdy upadnę długo czekało na swoją kolej, ale po słabej drugiej części serii miałam obawy, że dalej będzie jeszcze gorzej i moje rozczarowanie serią wzrośnie, a powodzenie pierwszego tomu było trafem szczęścia. Jak J. Daniels poradziła sobie z historią Reeda oraz Beth?

Z ulgą i radością stwierdzam, że Gdy upadnę, jest dużo lepsze. I to nie tylko od Wszystko, czego pragnę, ale też od Moje miejsce na ziemi, które bardzo miło wspominam. Już sam fakt, że autorka tym razem zadbała o to, by fabuła była sensowna, świadczy na korzyść książki. Przeżycia bohaterów są życiowe, a ich zachowanie bierze się z tego, co ich spotkało. Nic tu nie dzieje się bez przyczyny i nie jest kaprysem, a konsekwencją przeżyć. Powieść jest pełna emocji, które przechodzą na czytelnika i nie są mu obojętne, nie można też zapomnieć o biegu wydarzeń i zwrotach akcji. Co prawda wszystko toczy się dość szybko, ale tym razem bez problemu można wczuć się w historię i śledzić ją z zainteresowaniem.

Polubiłam Beth, bo pomimo tego, co przeszła, nie poddała się i nie ubolewa nad tym, jak ciężko było jej w życiu. Idzie do przodu, cieszy się z najmniejszych rzeczy i docenia każdą dobrą chwilę. Jest radosna, dobra i szalona. Chociaż czasem potrzebuje wsparcia i ma gorsze momenty. Tylko kto ich nie ma? Reed też nie jest taki zły, nawet z tą swoją zasadą jednej nocy. Został zraniony i broni swojego serca, ale zawsze szczerze mówi, czego oczekuje i na co kobiety mogą liczyć z jego strony. Jako przyjaciel i ogólnie jako człowiek jest bardzo fajny. Potrafi z siebie żartować i jest wierny oraz opiekuńczy wobec przyjaciół.

Gdy upadnę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, nawet trochę żałuję, że wystarczyło mi zaledwie kilka godzin, by zapoznać się z historią. Losy Beth i Reeda absorbują od pierwszych stron i im więcej ich było za mną, tym mocniej się zżywałam z bohaterami, miło było też spotkać tych już znanych z poprzednich tomów, to jak spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi. J. Daniel tym razem udało się stworzyć historię, która przypadła mi do gustu i wzbudziła moje zainteresowanie, razem z postaciami przeżywałam każdą chwilę i im kibicowałam. Książka nie jest pozbawiona schematycznych elementów, ale jest tak ciekawie napisana, że nie zwraca się na to zbytnio uwagi. Ja skupiłam się na akcji oraz emocjach i nie żałuje ani jednej chwili spędzonej z tym tytułem.

Polecam Gdy upadnę fanom serii oraz fanom lekkich romansów. Książka jest napisana lekko i przyjemnie. Można spędzić z nią kilka miłych chwil.

Autor: J. Daniels
Tytuł: Gdy upadnę
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Wydanie: I
Data wydania: 2018-05-23
Kategoria: romans
ISBN: 9788381175340
Liczba stron: 472
Ocena: 7/10

Alabama Summer:
Moje miejsce na ziemi | Wszystko, czego pragnę | Gdy upadnę | Nasze miejsce na ziemi | To, czego potrzebuję

Ten post ma 6 komentarzy

  1. Gdy będę miała ochotę na lekki romans to chętnie przeczytam, lubię gdy bohaterowie budzą emocje

  2. Lekkie romanse, nie, to nie jest gatunek, który lubię. Lubię czuć książkę mocno, aż mi się w sny wgryza.

  3. Czytałam poprzednie tomy i ten także już mam odłożony w bibliotece 🙂 Można sobie przy tym psychicznie odpocząć 🙂

  4. Mnie pierwszy tom się nie podobał 🙁 Tzn. był po prostu absurdalny, przez co aż śmieszny. Jako że jednak nie skreślam autorów po jednej książce, mam zamiar kontynuować czytanie serii. Chociaż chyba pominę drugi tom o Tessie, bo w pierwszym jej nie polubiłam i coś czuję, że jej historia też będzie mnie męczyła. Dlatego może przeskoczę od razu do „Gdy upadnę”? Szczególnie, że zapowiada się interesująco a skoro piszesz, że przebił jedynkę, to tym bardziej. No i na jeden wieczór, to może niedługo uda mi się ją przeczytać 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu