Jeszcze trochę o Thornie i Trójprzymierzu

„Co jest złego w
truciznach? Są takie czyściutkie… albo uduszenie… Ale nie, wy zawsze
musicie robić krwawą łaźnię… Wiecie, że gorzej od krwi spiera się tylko
czerwone wino?”.
[1]

Ile razy po zakończeniu
ulubionej serii zastanawiamy się co dalej u bohaterów, których darzymy
sympatią? Albo zastanawiamy się co było przed rozpoczęciem cyklu? I nie mówię
tu tylko o tych pierwszoplanowych postaciach, ale i pobocznych, bo to ich
historie najczęściej szybko się kończą, a nas nurtuje co tam u nich słychać…
Aneta Jadowska, autorka
heksologii o Dorze Wilk sama była ciekawa tego co u jej podopiecznych i dzięki
temu oddała w ręce swoich czytelników Ropuszki, zbiór opowiadań
przedstawiający losy bohaterów przed i po wydarzeniach z poszczególnych tomów. Intryguje
was jak dokładnie wyglądało pierwsze spotkanie Dory i Leona, albo co działo się
przed Wszystko zostaje w rodzinie? Chcecie poczytać o Bognie, Romanie, Mironie i
Joshui oraz o innych znajomych wiedzmy? W takim razie zupełnie nie rozumiem na
co jeszcze czekacie…
O Anecie Jadowskiej
słyszał już chyba każdy, nawet ten kto nie miał jeszcze styczności z jej
twórczością. Nawet ja, na fali ochów i achów, zakupiłam pierwsze tomy i… nadal
ich nie przeczytałam. Kiedy jednak zobaczyłam zapowiedź Ropuszek stwierdziłam, ze od tego
zacznę, może nie powinnam bo uprzedzę pewne fakty, ale zaryzykowałam. Czy to
była właściwa decyzja?
Pomimo tego, że nie znam
książek o Dorze nie przeszkadzało mi to w odbiorze opowiadań, wręcz podsyciło
tylko moje zainteresowanie Dorą i przekonało do tego, by w pierwszej wolnej
chwili chwycić po pierwszy tom. Polska powieściopisarka stworzyła teksty, które
zadowolą nie tylko fanów serii, ale i tych nie znających jej dotychczas. Muszę
przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem warsztatu pisarskiego Jadowskiej, już
dawno, jeśli w ogóle, nie czytałam tak równych i dopracowanych opowiadań, a
mnie mało kiedy krótka forma wypowiedzi potrafi zadowolić i zaciekawić. Anecie
wyszło to jednak pierwszorzędnie, teksty są spójne, logiczne i co najważniejsze
przepełnione akcją, emocjami oraz w wielu przypadkach humorem. Nie brakuje w
nich opisów miejsc oraz wydarzeń. Autorka cechuje się również pomysłowością i
kreatywnością przez co nie nuży i mile zaskakuje.
Ropuszki to prawdziwa plejada
osobowości i dosłownie każda jest inna oraz niepowtarzalna. Nie da się
przewidzieć ich zachowań i tego czy nagle nie zaskoczą zmianą swoich poglądów.
Może się wydawać, że już znamy daną postać, ale okazuje się, że to tylko część
i ma jeszcze sporo tajemnic. Podoba mi się w twórczości Jadowskiej, że czerpie
ze wszystkich magicznych istot, ale ożywia je na nowo zacierając granice między
dobrem a złem. No i nie pozbawia ich poczucia humoru czym zdobyła mnie
ostatecznie.
Obawiałam się trochę spotkania
z piórem Jadowskiej, ale jak widać bezpodstawnie. Czas spędzony z tą publikacją
był niezwykle owocny w dobrą zabawę pełną wrażeń oraz śmiechu. Opowiadania
czytało się szybko oraz z ogromnym zainteresowaniem, bo świat przedstawiony
przez autorkę fascynował, a bohaterów nie dało się nie polubić (oczywiście z
małymi wyjątkami). Jadowska ma specyficzne poczucie humoru, które do mnie
trafiło, jest pomysłowa i pokazuje, że to jeszcze nie wszystko czym może
zaskoczyć. Na co szczerze liczę.
Oczywiście Ropuszki polecam. Nie zawiodą się
na tej książce fani twórczości Anety jadowskiej oraz wielbiciele fantastyki z
nutką poczucia humoru. Opowiadania są lekkie w odbiorze i można je czytać w
przerwach między innymi tytułami lub na raz, ja osobiście nie mogłam się od
nich oderwać.
 
[1]Aneta
Jadowska, Ropuszki
Autor: Aneta Jadowska
Tytuł: Ropuszki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2015-09-08-18
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788379640874
Liczba stron: 518
Ocena:
7/10
Dora i Witkac:
Ropuszki

Ten post ma 12 komentarzy

  1. Od razu pomyślałam, że to nie dla mnie, gdyż nie przeczytałam do tej pory żadnej książki tej autorki, ale skoro to mimo wszystko nie przeszkadza, to może "Ropuszki" pobudzą i moje zainteresowanie bohaterami 🙂

  2. To ja mam pierwszą część o Dorze Wilk i właśnie mnie zachęciłaś aby po nią sięgnąć 🙂

  3. Oj uwielbiam Anetę i mogłabym wszystko spod jej pióra czytać. Ropuszki może nie do końca spełniły moje oczekiwania, ale w sumie to opowiadanka, to jak już się na dobre wkręciłam i fajnie mi się robiło, to nagle koniec i kolejne opowiadanie. Wolę Anetę w dłuższych formach wypowiedzi i seriach seriach a nie opowiastkach, ale mimo wszystko uważam, że od dobrej strony się pokazała 🙂

  4. Nie jestem zbyt wielką fanką fantastyki, a jednak bardzo bym chciała poznać twórczość Jadowskiej.

  5. To nie dla mnie, a widać to np. po tym, że nigdy wcześniej nie słyszałam o autorce :]

  6. Podoba mi się okładka i to chyba tyle. Niestety, to nie moje klimaty 🙂

  7. U mnie swojej szansy autorka nie wykorzystała. pierwszy tom o Dorze był moim zdaniem okropny i już nawet mnie nie tyle irytowała, co ostro wkurzała główna bohaterka. Z tego co się dowiedziałam od innych, którzy przeczytali kontynuację, dalej lepiej nie jest, więc serii dziękuję. Co ciekawę samą Jadowską na spotkaniach podczas konwentów zdołałam bardzo polubić, sympatyczna babka.

  8. Nie poznałam serii o Dorze Wilk, więc powinnam pewnie od tego zacząć 🙂

  9. Nadal nie kupiłam swojego egzemplarza, ale tęsknie na niego patrzę 😉 I powiem Ci jedno, koniecznie czytaj heksalogię, przepadniesz, mówię Ci 😉

  10. No cóż. Przynajmniej ty przeczytałaś już cokolwiek autorstwa tej pani. 😀 Ja wciąż nie znalazłam na to czasu/ochoty/okazji. 😀 Ale słyszałam sporo właśnie o tym humorze, o dobrze nakreślonych bohaterach, a to dwie bardzo istotne cechy, które w powieściach cenię, także… Kiedyś spróbuję.
    Pozdrawiam,
    Sherry

Dodaj komentarz

Close Menu