{"id":658,"date":"2014-01-19T20:42:00","date_gmt":"2014-01-19T20:42:00","guid":{"rendered":"http:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/2014\/01\/19\/praca-konkursowa-miejsce-iii\/"},"modified":"2018-10-07T00:31:49","modified_gmt":"2018-10-07T00:31:49","slug":"praca-konkursowa-miejsce-iii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/2014\/01\/19\/praca-konkursowa-miejsce-iii\/","title":{"rendered":"Praca konkursowa &#8211; miejsce III"},"content":{"rendered":"<div style=\"text-align: center;\">\n<i>Trzecie miejsce <b>Le Sherry <\/b>zapewni\u0142o te oto opowiadanie \ud83d\ude09<\/i><\/div>\n<div style=\"text-align: center;\">\n<i>Zapraszam do czytania! \ud83d\ude09<\/i><\/div>\n<div style=\"text-align: center;\">\n<\/div>\n<div style=\"text-align: center;\">\n<i>***<\/i><\/div>\n<div style=\"text-align: center;\">\n<\/div>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: center;\">\nOpowie\u015b\u0107<br \/>\nWigilijna<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ciemnow\u0142osa dziewczyna stoj\u0105ca przed lustrem spogl\u0105da\u0142a<br \/>\nco rusz na swoje odbicie, by zobaczy\u0107 czy wszystko jest tak jak by\u0107 powinno. W<br \/>\ntej jeden jedyny wiecz\u00f3r musia\u0142a wygl\u0105da\u0107 idealnie i to bez dw\u00f3ch zda\u0144! S\u0142u\u017c\u0105ce<br \/>\ni pomocnice kr\u0119ci\u0142y si\u0119 wok\u00f3\u0142 niej i co jaki\u015b czas poprawia\u0142y ju\u017c i tak cudowny<br \/>\nwygl\u0105d wybranki ksi\u0119cia. No\u2026 mo\u017ce okre\u015blenie \u201ewybranki\u201d nie by\u0142o w tym<br \/>\nprzypadku precyzyjnie dobrane. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nDziewczyna zanim si\u0119 urodzi\u0142a<br \/>\nzosta\u0142a przypisana jako narzeczona, potomkowi kr\u00f3la wi\u0119c bez s\u0142owa sprzeciwu,<br \/>\nmusia\u0142a podporz\u0105dkowa\u0107 si\u0119 paktowi, zawartemu dawno temu przez jej rodzic\u00f3w.<br \/>\nMatka przygotowywa\u0142a j\u0105 na ten dzie\u0144 od narodzin. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce na pewno ksi\u0105\u017c\u0119<br \/>\njej si\u0119 spodoba, \u017ce z pewno\u015bci\u0105 b\u0119dzie uzdolniony, z nienagannym zachowaniem i<br \/>\nwspania\u0142ymi manierami. Gdy c\u00f3rka pyta\u0142a j\u0105 czy obydwoje b\u0119d\u0105 si\u0119 kocha\u0107, a tym<br \/>\nsamym b\u0119d\u0105 szcz\u0119\u015bliwi, ta zaciska\u0142a usta w w\u0105sk\u0105 lini\u0119 i odwraca\u0142a wzrok.<br \/>\nDziecko wiedzia\u0142o co to znaczy \u2013 jej \u017cycie ma\u0142\u017ce\u0144skie nie b\u0119dzie idealne. &nbsp;<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nMimo wszystko, kilkana\u015bcie lat<br \/>\np\u00f3\u017aniej sta\u0142a przed lustrem i marszczy\u0142a czo\u0142o z niepokoju. Obawia\u0142a si\u0119, \u017ce<br \/>\noka\u017ce si\u0119 zbyt pospolita dla ksi\u0119cia, a ten upokorzy j\u0105 za to publicznie. Nie<br \/>\nby\u0142a ca\u0142kowicie przekonana do swojego wygl\u0105du, cho\u0107 wszyscy od lat m\u00f3wili jej,<br \/>\n\u017ce jest pi\u0119knym dzieckiem. Ona tymczasem mia\u0142a swoje w\u0142asne mniemanie na sw\u00f3j<br \/>\ntemat.<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; By\u0142a<br \/>\n\u015bredniego wzrostu oraz szczup\u0142ej sylwetki dziewczyn\u0105. D\u0142ugie w\u0142osy koloru<br \/>\nciemnego kasztana bardzo przypomina\u0142y barw\u0105 czarny, a ona nie za bardzo lubi\u0142a<br \/>\nten kolor i s\u0142ysza\u0142a, \u017ce ksi\u0105\u017c\u0119 tak\u017ce go nie ceni\u0142. Mieni\u0105ce si\u0119 jasnym<br \/>\nblaskiem, wielkie fio\u0142kowe oczy otoczone wachlarzem g\u0119stych rz\u0119s wydawa\u0142y jej<br \/>\nsi\u0119 dziwne, a ona niespecjalnie chcia\u0142a wyr\u00f3\u017cnia\u0107 si\u0119 jako ta \u201einna\u201d.&nbsp; Mia\u0142a jasn\u0105 cer\u0119, a na jej owalnej twarzyczce<br \/>\nniemal zawsze widnia\u0142y rumie\u0144ce, kt\u00f3re swoim kolorem przypomina\u0142y malinowe<br \/>\nusta, a te cz\u0119sto wykrzywione by\u0142y w sztucznym u\u015bmiechu, kt\u00f3ry mia\u0142 m\u00f3wi\u0107:<br \/>\n\u201ewszystko jest jak najbardziej w porz\u0105dku\u201d. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dziewczyna<br \/>\nmia\u0142a s\u0142abo\u015b\u0107 do ubierania si\u0119 w eleganckie stroje i nie wyobra\u017ca\u0142a sobie wk\u0142ada\u0107<br \/>\nna swoje delikatne cia\u0142o, innego materia\u0142u ni\u017c jedwab, at\u0142as czy bawe\u0142na. Te<br \/>\ncechy nie czyni\u0142y z niej pr\u00f3\u017cn\u0105 \u2013 po prostu by\u0142a wychowana w takich warunkach.<br \/>\nJako dworska pani, c\u00f3rka jednego z bardziej licz\u0105cych si\u0119 Lord\u00f3w mia\u0142a \u017cycie,<br \/>\nkt\u00f3re niedaleko odbiega\u0142o od idealnego. No mo\u017ce z wyj\u0105tkiem jednego szczeg\u00f3\u0142u \u2013<br \/>\nma\u0142\u017ce\u0144stwa, kt\u00f3re mia\u0142o nasta\u0107 w dzie\u0144 jej szesnastych urodzin. Otaczaj\u0105cy j\u0105<br \/>\nludzie cz\u0119sto jej tego zazdro\u015bcili. \u201eB\u0119dziesz \u017con\u0105 ksi\u0119cia\u201d \u2013 m\u00f3wili, a ona<br \/>\nodpowiada\u0142a: \u201eAle kto powiedzia\u0142, \u017ce b\u0119d\u0119 szcz\u0119\u015bliwa?\u201d. Odk\u0105d si\u0119ga\u0142a pami\u0119ci\u0105,<br \/>\nba\u0142a si\u0119 tego dnia. Dnia, kt\u00f3ry ca\u0142kiem przypadkiem \u2013 przypada\u0142 w drugi dzie\u0144<br \/>\n\u015awi\u0105t Bo\u017cego, kt\u00f3re najbardziej w \u015bwiecie kocha\u0142a. Nawet nie chcia\u0142a my\u015ble\u0107 jak<br \/>\nma\u0142\u017ce\u0144stwo zepsuje jej tegoroczne dni rado\u015bci. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Westchn\u0119\u0142a<br \/>\ni dotkn\u0119\u0142a mi\u0119kkiego materia\u0142u sukni. Sukni, kt\u00f3ra wygl\u0105da\u0142a po prostu<br \/>\nanielsko. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Szata<br \/>\nwierzchnia by\u0142a obszerna i fa\u0142dzista, rozci\u0119ta z przodu od kraw\u0119dzi ko\u0142nierza w<br \/>\nd\u00f3\u0142. Spi\u0119ta na podwy\u017cszonym stanie ozdobn\u0105 szarf\u0105 w kolorze z\u0142ocistym. R\u0119kawy<br \/>\nwygl\u0105da\u0142y fantazyjnie: otwarte, si\u0119gaj\u0105ce ku ziemi, z ukosem pokrywaj\u0105cym si\u0119 z<br \/>\nlini\u0105 biegn\u0105c\u0105 na zewn\u0105trz r\u0119ki, wzd\u0142u\u017c \u0142okcia. Jedwabny materia\u0142 przylega\u0142<br \/>\n\u015bci\u015ble do cia\u0142a nosicielki, a rozszerza\u0142 si\u0119 dopiero w pasie, przewi\u0105zanym<br \/>\nz\u0142otym pasem ozdobnym. Sp\u00f3dnica wygl\u0105da\u0142a bardzo szykownie. Mia\u0142a pi\u0119kne hafty<br \/>\nprzedstawiaj\u0105ce dzikie odmiany kwiat\u00f3w oraz ptak\u00f3w, i ca\u0142e mn\u00f3stwo falbanek.<br \/>\nMimo to, nie wygl\u0105da\u0142a przera\u017caj\u0105co, jakby tw\u00f3rca przesadzi\u0142 z ozdobami.<br \/>\nWpasowa\u0142 wszystko w siebie tak, by wygl\u0105da\u0142o elegancko, ale niezbyt banalnie.<br \/>\nKolor r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142 dobrany idealnie. Szmaragdowy \u2013 kt\u00f3ry nie k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 z<br \/>\noczami panny. Na stopach mia\u0142a pantofelki. Kr\u0119cone w\u0142osy opada\u0142y jej na<br \/>\nszczup\u0142e rami\u0119, a niekt\u00f3re kosmyki spi\u0119te by\u0142y ozdobnymi kwiatami, wykonanymi z<br \/>\ndrogich kamieni. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\">\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wygl\u0105da\u0142a<br \/>\njak prawdziwa dama, mog\u0105ca po\u015blubi\u0107 syna kr\u00f3la, ale wcale si\u0119 tak nie czu\u0142a.<br \/>\nWydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 przygn\u0119biona i nieco przyt\u0142oczona wszystkim co mia\u0142o j\u0105<br \/>\nspotka\u0107 tego dnia. Przez ca\u0142y ten czas, nie zapomina\u0142a, \u017ce nie tylko jej<br \/>\nurodziny b\u0119d\u0105 tego dnia obchodzone, ale r\u00f3wnie\u017c samego ksi\u0119cia. Ironi\u0105 losu<br \/>\nby\u0142o, \u017ce obydwoje narodzili si\u0119 w ten sam dzie\u0144, niemal o tej samej porze. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nPrzygryz\u0142a wargi, ale zaraz<br \/>\np\u00f3\u017aniej oprzytomnia\u0142a i potrz\u0105saj\u0105c g\u0142ow\u0105 przypomnia\u0142a sobie jak matka<br \/>\nupomina\u0142a j\u0105, by tego nie robi\u0142a, gdy\u017c to nie wygl\u0105da\u0142o elegancko. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Czy lady Rivera jest gotowa do<br \/>\nwej\u015bcia na sal\u0119 balow\u0105? \u2013 Dziewczyna nawet nie zauwa\u017cy\u0142a kiedy do komnaty<br \/>\nwesz\u0142a jaka\u015b kobieta. Niepewnie skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej cho\u0107 troch\u0119<br \/>\nzacz\u0119\u0142a przypomina\u0107 dawn\u0105 siebie. Wyprostowa\u0142a ramiona, unios\u0142a dumnie<br \/>\npodbr\u00f3dek i lekkim krokiem, z nie udawan\u0105 gracj\u0105 skierowa\u0142a si\u0119 w stron\u0119<br \/>\nwielkiej Sali. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nTu\u017c przed z\u0142ocistymi, d\u0119bowymi<br \/>\ndrzwiami spostrzeg\u0142a trzy postaci. Z trudem powstrzymywa\u0142a si\u0119 przed<br \/>\npodbiegni\u0119ciem do jednej z nich i wpadni\u0119ciem w jej ciep\u0142e ramiona. Matka<br \/>\npos\u0142a\u0142a jej pocieszaj\u0105cy u\u015bmiech, jakby doskonale wiedzia\u0142a jakie my\u015bli trapi\u0105<br \/>\njej c\u00f3rk\u0119. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Isoldo, wygl\u0105dasz doprawdy<br \/>\nurzekaj\u0105co! \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a niewysoka, jasnow\u0142osa kobieta stoj\u0105ca tu\u017c obok rodzicielki<br \/>\ndziewczyny. Wnet ta poj\u0119\u0142a z kim ma do czynienia. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Pani Leticio, bardzo si\u0119<br \/>\nciesz\u0119, \u017ce wreszcie mam okazj\u0119 pani\u0105 pozna\u0107 \u2013 uk\u0142oni\u0142a si\u0119 nisko<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Och, moje dziecko! Doprawdy,<br \/>\nwyros\u0142a z ciebie pi\u0119kna, m\u0142oda dziewczyna! To\u017c to dla mnie zaszczyt, i\u017c od jutra<br \/>\nb\u0119dziesz nale\u017ce\u0107 do mojej rodziny! \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a entuzjastycznie kr\u00f3lowa i<br \/>\nu\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 szczerym, promiennym u\u015bmiechem, kt\u00f3ry rozja\u015bni\u0142 ca\u0142\u0105 jej twarz.<br \/>\nWygl\u0105da\u0142a naprawd\u0119 fantastycznie. Mia\u0142a na sobie b\u0142\u0119kitn\u0105 sukni\u0119 z at\u0142asu i<br \/>\ndu\u017co bi\u017cuterii. By\u0142a nieco pulchniejsza od dziewczyny i w niemal tym samym<br \/>\nwzro\u015bcie co ona, ale \u017cyczliwo\u015b\u0107 bi\u0142a od niej strumieniami. Z opowiastek<br \/>\nwie\u015bniak\u00f3w wynika\u0142o, \u017ce ta kobieta mia\u0142a serce wielkie jak wszech\u015bwiat i by\u0142a<br \/>\nniemal s\u0142o\u0144cem w ponurym \u015bredniowiecznym czasie, w kt\u00f3rym a\u017c si\u0119 roi\u0142o od<br \/>\nnieprzyjaci\u00f3\u0142 i stale rozrastaj\u0105cych si\u0119 konflikt\u00f3w. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; To raczej ja dost\u0105pi\u0142am<br \/>\nzaszczytu \u2013 przyzna\u0142a jej przysz\u0142a synowa, czym zas\u0142u\u017cy\u0142a sobie na kolejny<br \/>\nszeroki u\u015bmiech. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Ach Sabelino! Musisz by\u0107 bardzo<br \/>\ndumna z takiej c\u00f3rki! <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Uwierz mi moja pani, \u017ce jestem<br \/>\n\u2013 matka spojrza\u0142a na ni\u0105 z lekkim rozbawieniem. Isolda s\u0142ysza\u0142a, i\u017c te dwie<br \/>\nniemal od zawsze \u015bwietnie si\u0119 ze sob\u0105 dogadywa\u0142y. Taka znajomo\u015b\u0107 zdecydowanie<br \/>\nnie przynosi\u0142a ze sob\u0105 niczego z\u0142ego.&nbsp; <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Do\u015b\u0107 tych rozm\u00f3w, wejd\u017amy na Sal\u0119<br \/>\nby \u015bwi\u0119towa\u0107 Bo\u017ce Narodzenie \u2013 powiedzia\u0142a trzecia posta\u0107. Isolda zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce<br \/>\nby\u0142 to pastor o przyjemnej twarzy i niebia\u0144skim u\u015bmiechu. Mia\u0142 pomarszczon\u0105<br \/>\ntwarz, nieco sine usta, mi\u0142e czekoladowe oczy i trz\u0119s\u0105ce si\u0119 r\u0119ce. By\u0142 ju\u017c w<br \/>\npodesz\u0142ym wieku, ale w czasie tych kilkudziesi\u0119ciu lat swojej egzystencji<br \/>\nwzbudzi\u0142 w\u015br\u00f3d mieszczan i dworskiego ludu wielki szacunek. By\u0142 bardzo cenionym<br \/>\nproboszczem tamtejszej parafii. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Tak, tak! Ca\u0142kiem bym<br \/>\nzapomnia\u0142a, \u017ce go\u015bcie czekaj\u0105! \u2013 kr\u00f3lowa unios\u0142a r\u0119ce do nieba, a p\u00f3\u017aniej<br \/>\njednym machni\u0119ciem r\u0119ki nakaza\u0142a rycerzom, by otworzyli d\u0119bowe drzwi. Te<br \/>\nuchyli\u0142y si\u0119 z cichym zgrzytem. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nW \u015brodku czekali na nich niemal<br \/>\nwszyscy wa\u017cniejsi przedstawiciele mieszczan i kr\u00f3lewskich rodzin, kt\u00f3rzy<br \/>\nprzyjechali do kr\u00f3lestwa nie tyle na Bo\u017ce Narodzenie, co na \u015blub ksi\u0119cia, kt\u00f3ry<br \/>\nmia\u0142 si\u0119 odby\u0107 nast\u0119pnego dnia. Sto\u0142y ustawione by\u0142y w kszta\u0142t przypominaj\u0105cy<br \/>\nliter\u0119 \u201eU\u201d, dzi\u0119ki czemu mi\u0119dzy nimi by\u0142o mn\u00f3stwo miejsca na ta\u0144ce i zabaw\u0119.<br \/>\nSala balowa by\u0142a naprawd\u0119 ogromna. Sufit wspierany przez drewniane kolumny,<br \/>\nozdobiony szarfami w kolorach kr\u00f3lewskich robi\u0142 piorunuj\u0105ce wra\u017cenie. Na nim<br \/>\nzawieszone by\u0142y \u017cyrandole wykonane ze z\u0142ota. \u015aciany pokryte by\u0142y r\u00f3\u017cnymi<br \/>\nherbami, obrazami i malowid\u0142ami przedstawiaj\u0105cymi smoki, zamki, doliny i wa\u017cne<br \/>\nosobisto\u015bci. Parkiet przykryty kosztownymi i bogato zdobionymi dywanami<br \/>\nprzywiezionymi z dalekich kraj\u00f3w, r\u00f3wnie\u017c robi\u0142 wra\u017cenie. Niemal wsz\u0119dzie<br \/>\npoustawiane by\u0142y wazy z r\u00f3\u017cnokolorowymi kwiatami i ozdobami \u015bwi\u0105tecznymi. Nad<br \/>\ng\u0142owami go\u015b\u0107mi zwisa\u0142a pi\u0119knie kwitn\u0105ca jemio\u0142a, po \u015bcianach pi\u0105\u0142 si\u0119 bluszcz,<br \/>\na gdzieniegdzie mo\u017cna by\u0142o zauwa\u017cy\u0107 ga\u0142\u0105zki ostrokrzewu. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nW powietrzu unosi\u0142y si\u0119 pi\u0119kne<br \/>\nzapachy da\u0144 i \u015bwi\u0105tecznych przysmak\u00f3w. Na twarzach go\u015bci widnia\u0142y u\u015bmiechy,<br \/>\nwszyscy si\u0119 radowali, \u015bmiali. Czas \u015awi\u0105t by\u0142 naprawd\u0119 pi\u0119knym okresem. Chyba<br \/>\nnie by\u0142o osoby w kr\u00f3lestwie, kt\u00f3ra nie dostrzega\u0142aby jego uroku. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nGdy kr\u00f3lowa, wraz z pastorem<br \/>\nHeronem, Lady Sabelin\u0105 i jej c\u00f3rk\u0105 Isold\u0105 weszli do \u015brodka w komnacie<br \/>\nzapanowa\u0142a cisza. Ka\u017cdy z ciekawo\u015bci\u0105 przypatrywa\u0142 si\u0119 przysz\u0142ej \u017conie ksi\u0119cia,<br \/>\na p\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142y si\u0119 szepty. C\u00f3rka Lorda Rivera zrobi\u0142a na nich bardzo<br \/>\npozytywne wra\u017cenie. Nikt nie m\u00f3g\u0142 uwierzy\u0107 w to jaka jest pi\u0119kna i z jak\u0105<br \/>\ngracj\u0105 porusza si\u0119, id\u0105c w stron\u0119 sto\u0142u najbardziej widocznego, gdzie by\u0142o<br \/>\nprzygotowanych dok\u0142adnie dziesi\u0119\u0107 obitych w czerwony aksamit, eleganckich<br \/>\nfoteli. Z nich najbardziej wyr\u00f3\u017cnia\u0142y si\u0119 szczeg\u00f3lnie cztery. Jeden oczywi\u015bcie<br \/>\nkr\u00f3la, z pi\u0119knymi ozdobami ze szlachetnych kamieni, drugi troch\u0119 ni\u017cszy z<br \/>\nprzyczepionymi kwiatami, gdzie mia\u0142a usi\u0105\u015b\u0107 kr\u00f3lowa Leticia no i dwa dla pary<br \/>\nnarzeczonych, przysypane p\u0142atkami r\u00f3\u017c. Pozosta\u0142e sze\u015b\u0107 miejsc obok by\u0142o<br \/>\nzarezerwowane dla matki i ojca Isoldy, biskupa, kt\u00f3ry mia\u0142 nazajutrz po\u0142\u0105czy\u0107<br \/>\nwi\u0119z\u0142em ma\u0142\u017ce\u0144skim m\u0142odych, pastora Heronema, drugiego syna kr\u00f3la, oraz jego c\u00f3rki,<br \/>\nkt\u00f3ra niedawno obchodzi\u0142a dopiero dziewi\u0105te urodziny. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nKr\u00f3lowa poprowadzi\u0142a swoich<br \/>\nhonorowych go\u015bci do sto\u0142u, przy kt\u00f3rym siedzia\u0142o jedynie rodze\u0144stwo kr\u00f3lewskie.<br \/>\nDziewczynka mia\u0142a jasne, niemal bia\u0142e w\u0142osy oraz du\u017ce czekoladowe oczy.<br \/>\nU\u015bmiecha\u0142a si\u0119 rado\u015bnie i promieniowa\u0142a tym samym optymizmem co jej matka.<br \/>\nCh\u0142opiec obok niej wygl\u0105da\u0142 inaczej. By\u0142 o rok m\u0142odszy od Isoldy i czu\u0107 by\u0142o od<br \/>\nniego pewno\u015b\u0107 siebie, a mo\u017ce nawet pych\u0119. Ciemne oczy patrzy\u0142y na wszystkich z<br \/>\npogard\u0105, usta wykrzywione by\u0142y w dziwnym, z\u0142o\u015bliwym u\u015bmieszku, a jego postawa<br \/>\n\u015bwiadczy\u0142a o tym, \u017ce nie jest idealnym synem dla swojego ojca. Mo\u017ce wynika\u0142o to<br \/>\nz tego, \u017ce nie by\u0142 pierwszy do obj\u0119cia tronu i zawsze przed nim sta\u0142 <i style=\"mso-bidi-font-style: normal;\">kto\u015b inny. <\/i>Przypomina\u0142 zgorzknia\u0142ego<br \/>\nstarca, kt\u00f3ry prycha na wszystkich i beznami\u0119tnie wpatruje si\u0119 w pustk\u0119. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nW momencie gdy Isolda wraz ze<br \/>\nswoj\u0105 matk\u0105, kr\u00f3low\u0105 oraz pastorem doszli do sto\u0142u, wielkie wrota otwar\u0142y si\u0119.<br \/>\nDo Sali wesz\u0142a ca\u0142a gwardia rycerska, wymachuj\u0105c chor\u0105giewkami i szarfami. W<br \/>\npierwszej kolejno\u015bci Isolda zobaczy\u0142a kr\u00f3la. Mia\u0142 nieco siwe ju\u017c w\u0142osy, oczy w<br \/>\nkolorze karmelu i usta wygi\u0119te w u\u015bmiechu pe\u0142nym zadowolenia. Ubrany by\u0142 w<br \/>\neleganck\u0105, bogato zdobion\u0105 szat\u0119 i czerwony p\u0142aszcz. Na jego g\u0142owie spoczywa\u0142a<br \/>\nkorona wykonana ze z\u0142ota i rubin\u00f3w. Za nim pod\u0105\u017ca\u0142 biskup o pe\u0142nym powagi<br \/>\nspojrzeniu i bystrych piwnych oczach, oraz kr\u0119conych w\u0142osach wy\u0142aniaj\u0105cych si\u0119<br \/>\nspod okrycia g\u0142owy. Tu\u017c obok kroczy\u0142 Lord Rivera \u2013 dumnej postawy m\u0119\u017cczyzna o<br \/>\nsylwetce prawdziwego rycerza. Na jego twarzy widnia\u0142y pierwsze objawy staro\u015bci,<br \/>\nlecz oczy koloru szafir\u00f3w nie traci\u0142y jasnego, zdrowego blasku. To po nim,<br \/>\nprzysz\u0142a \u017cona ksi\u0119cia, odziedziczy\u0142a \u0142agodne rysy twarzy i ma\u0142e, malinowe usta.<br \/>\nReszt\u0105 przypomina\u0142a matk\u0119. Lord Rivera ubrany by\u0142 w pi\u0119kne, ozdobne szaty<br \/>\nwyj\u015bciowe w kolorze srebrnym i szmaragdowym. Kolorystycznie idealnie zgra\u0142 si\u0119<br \/>\nz sukni\u0105 \u017cony. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nTo jednak nie jego widok wzbudzi\u0142<br \/>\nw Isoldzie ciekawo\u015b\u0107. Jej wzrok od pocz\u0105tku skupia\u0142 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na jednej<br \/>\nosobie. Ksi\u0105\u017ce Theobald \u2013 jej przysz\u0142y m\u0105\u017c wygl\u0105da\u0142\u2026 nieziemsko. Mia\u0142 w\u0142osy<br \/>\nkoloru piasku na pustyni i du\u017ce, przenikliwe, szmaragdowe oczy, kt\u00f3re zapewne<br \/>\nodziedziczy\u0142 po matce. By\u0142 wysoki i umi\u0119\u015bniony, jednak nie na tyle, aby jego<br \/>\nwygl\u0105d wzbudza\u0142 jakie\u015b poczucie mniejszo\u015bci u innych. Dzi\u0119ki do\u015b\u0107 smuk\u0142ej<br \/>\nsylwetce, ch\u0142opak porusza\u0142 si\u0119 ze zwinno\u015bci\u0105 i gracj\u0105 dzikiego kota. Jego usta<br \/>\nwygi\u0119te by\u0142y w \u0142obuzerskim u\u015bmiechu, przez kt\u00f3ry wi\u0119kszo\u015b\u0107 dam na Sali traci\u0142a<br \/>\noddech. Jego spojrzenie w\u0119drowa\u0142o od \u015bciany do \u015bciany, wygl\u0105da\u0142 jakby to jak<br \/>\nprezentowa\u0142o si\u0119 pomieszczenie robi\u0142o na nim du\u017ce wra\u017cenie i by\u0142o dla niego<br \/>\nwa\u017cne. Isolda pomy\u015bla\u0142a, \u017ce czu\u0142 si\u0119 zwi\u0105zany z tym miejscem.<br \/>\nNajprawdopodobniej wchodzi\u0142 tu przez lata swojej egzystencji mn\u00f3stwo razy.<br \/>\nPrzez ca\u0142e swoje \u017cycie jada\u0142 uczty w tej Sali, a nazajutrz mia\u0142 mie\u0107 tu swoj\u0105<br \/>\nw\u0142asn\u0105, weseln\u0105 uroczysto\u015b\u0107. Po szesnastu latach\u2026 <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nIch spojrzenia w ko\u0144cu si\u0119<br \/>\nspotka\u0142y. Ksi\u0105\u017c\u0119 lustrowa\u0142 j\u0105 od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w. Dziewczynie przechodzi\u0142y ciarki<br \/>\npo ciele, kiedy tak w\u0119drowa\u0142 wzrokiem po jej szczup\u0142ej sylwetce, kiedy jego<br \/>\noczy skupi\u0142y si\u0119 na jej ustach, w\u0142osach, oczach. Nie wiedzia\u0142a jakie wywar\u0142a na<br \/>\nnim wra\u017cenie, bowiem ch\u0142opak niemal natychmiast odwr\u00f3ci\u0142 wzrok. Zasmuci\u0142a si\u0119.<br \/>\nCzu\u0142a, \u017ce mu si\u0119 nie spodoba\u2026 po prostu wiedzia\u0142a, \u017ce tak b\u0119dzie! Z ca\u0142ych si\u0142<br \/>\nwalczy\u0142a z nadci\u0105gaj\u0105cymi \u0142zami. Matka pog\u0142adzi\u0142a j\u0105 po ramieniu, jakby dodaj\u0105c<br \/>\notuchy. C\u00f3rka spojrza\u0142a na ni\u0105 dzi\u0119kczynnie. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wszyscy usiedli<br \/>\nprzy stole. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nPrzysz\u0142a ksi\u0119\u017cniczka musia\u0142a<br \/>\nzaj\u0105\u0107 miejsce obok swojego narzeczonego. Niespecjalnie cieszy\u0142a j\u0105 ta<br \/>\nperspektywa. Musieli jednak dba\u0107 o pozory. Obserwowa\u0142 ich biskup i mn\u00f3stwo<br \/>\nwa\u017cnych ludzi, kt\u00f3rych zdanie bardzo si\u0119 w kr\u00f3lestwie liczy\u0142o. Isolda nie mog\u0142a<br \/>\nprzesta\u0107 si\u0119 kr\u0119ci\u0107 na miejscu, dop\u00f3ki kap\u0142an nie odm\u00f3wi\u0142 modlitwy i nie<br \/>\npob\u0142ogos\u0142awi\u0142 gospodarzy oraz posi\u0142ku. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej do Sali zacz\u0119li wchodzi\u0107<br \/>\ns\u0142u\u017c\u0105cy ze srebrnymi tacami. Chc\u0105c nie chc\u0105c, zacz\u0119\u0142a gra\u0107 rol\u0119 idealnej<br \/>\nnarzeczonej. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nKr\u00f3l gaw\u0119dzi\u0142 z jej ojcem, a<br \/>\nkr\u00f3lowa z pastorem. Jej matka tymczasem uraczy\u0142a swoimi intryguj\u0105cymi<br \/>\nhistoriami biskupa, kt\u00f3ry sprawia\u0142 wra\u017cenie do\u015b\u0107 zadowolonego z sytuacji, w<br \/>\nkt\u00f3rej si\u0119 znalaz\u0142. Rodze\u0144stwo kr\u00f3lewskie milcza\u0142o, cho\u0107 dziewczynka szczerzy\u0142a<br \/>\nz\u0105bki, w przeciwie\u0144stwie do swojego starszego, nieco mrocznego brata, kt\u00f3ry ani<br \/>\nna chwil\u0119 nie spuszcza\u0142 wzroku z Isoldy. Dziewczyna \u017ale si\u0119 czu\u0142a b\u0119d\u0105c<br \/>\nprzeszywana jego nieco dziwnym, tajemniczym spojrzeniem. Na Sali tymczasem<br \/>\npanowa\u0142 gwar, ludzie \u015bmiali si\u0119 i rozmawiali o\u017cywionymi g\u0142osami. Zazdro\u015bci\u0142a im<br \/>\ntego, jacy byli zrelaksowani. Instynktownie wiedzia\u0142a, \u017ce powinna zaj\u0105\u0107 rozmow\u0105<br \/>\nswojego przysz\u0142ego m\u0119\u017ca, ale nie mia\u0142a pomys\u0142u ani ochoty na pogaw\u0119dk\u0119 z nim.<br \/>\nWcze\u015bniej nigdy si\u0119 nie widzieli, nie zostali sobie przedstawieni. Jedynie<br \/>\nformalnie, kiedy mieli chyba po dziesi\u0119\u0107 lat, jednak wtedy my\u015bleli o swoim<br \/>\n\u015blubie jak o bardzo odleg\u0142ym wydarzeniu. C\u00f3\u017c. Przysz\u0142o szybciej ni\u017c im si\u0119 to<br \/>\nwydawa\u0142o. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nOdchrz\u0105kn\u0119\u0142a czuj\u0105c narastaj\u0105c\u0105 w<br \/>\njej gardle gul\u0119. Zacz\u0119\u0142o jej si\u0119 robi\u0107 duszno z nerw\u00f3w. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Wi\u0119c\u2026 pani? \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 nagle<br \/>\nksi\u0105\u017c\u0119 Theobald, a jego wzrok zn\u00f3w spocz\u0105\u0142 na niej. Wcale nie poczu\u0142a si\u0119<br \/>\nlepiej. \u2013 Nie zostali\u015bmy sobie przedstawieni. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Isolda \u2013 poda\u0142a mu swoj\u0105 d\u0142o\u0144,<br \/>\na on j\u0105 uni\u00f3s\u0142 do swoich ust i delikatnie poca\u0142owa\u0142. Dotyk jego warg by\u0142 jak mu\u015bni\u0119cie<br \/>\nwiatrem na jej sk\u00f3rze. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Theo &#8211;&nbsp; my\u015bl\u0119, \u017ce mo\u017cemy sobie darowa\u0107 tytu\u0142y<br \/>\nszlacheckie \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. Jego m\u0142odsza siostra zachichota\u0142a. Ten, jakby<br \/>\nsobie zda\u0142 spraw\u0119 z jej obecno\u015bci. \u2013 Pragn\u0119 ci przedstawi\u0107 ksi\u0119\u017cniczk\u0119 Clarice<br \/>\n&#8211; ma\u0142\u0105, zamkow\u0105 psotnic\u0119 \u2013 pos\u0142a\u0142 jej ol\u015bniewaj\u0105cy u\u015bmiech. P\u00f3\u017aniej zwr\u00f3ci\u0142<br \/>\ng\u0142ow\u0119 w kierunku swojego brata i mina nieco mu zrzed\u0142a. \u2013 A to ksi\u0105\u017c\u0119 Alan \u2013<br \/>\nzacisn\u0105\u0142 usta w w\u0105sk\u0105 lini\u0119. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nPrzysz\u0142a ksi\u0119\u017cniczka popatrzy\u0142a<br \/>\nna niego. Wygl\u0105da\u0142 naprawd\u0119 niebezpiecznie, a ponadto na jego ustach widnia\u0142<br \/>\nu\u015bmieszek wy\u017cszo\u015bci. Mia\u0142 min\u0119 jakby skrywa\u0142 przed \u015bwiatem jaki\u015b wielki sekret,<br \/>\nkt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 dla nich wszystkich okaza\u0107 zgub\u0105. Promieniowa\u0142 dziwn\u0105 mieszank\u0105<br \/>\npewno\u015bci siebie i arogancji. By\u0142 niebezpieczny.<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nIsolda oderwa\u0142a si\u0119 my\u015blami od<br \/>\ntajemniczego ksi\u0119cia dopiero wtedy, gdy s\u0142u\u017cba po\u0142o\u017cy\u0142a przed ni\u0105 na stole<br \/>\ng\u0142ow\u0119 dzika. Czu\u0107 by\u0142o tak\u017ce rozmaryn. Dziewczyna poczu\u0142a jaka jest g\u0142odna<br \/>\ndopiero, gdy do jej nozdrzy dotar\u0142 cudowny zapach jedzenia. Posilaj\u0105c si\u0119,<br \/>\nrozmy\u015bla\u0142a o \u015awi\u0119tach, o tym co nast\u0105pi nast\u0119pnego dnia. Aby nerwy nie przej\u0119\u0142y<br \/>\nnad ni\u0105 kontroli, rozgl\u0105dn\u0119\u0142a si\u0119 po Sali. &nbsp;<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nBo\u017ce Narodzenie zawsze obchodzone<br \/>\nby\u0142o hucznie i weso\u0142o. Na sto\u0142ach sta\u0142y dzbany z winem, piwem oraz innymi<br \/>\nnapojami powoduj\u0105cymi upojenie. Gdy rozleg\u0142a si\u0119 muzyka, mn\u00f3stwo par podnios\u0142o<br \/>\nsi\u0119 ze swoich miejsc i pod\u0105\u017cy\u0142o na \u015brodek Sali balowej, gdzie zacz\u0119li ta\u0144czy\u0107.<br \/>\nIsolda w tym czasie rozmawia\u0142a z kr\u00f3lem i jego ma\u0142\u017conk\u0105. W mig spostrzeg\u0142a,<br \/>\ndlaczego jej ojciec tak sobie ceni\u0142 swojego w\u0142adc\u0119. By\u0142 zabawny, zdumiewaj\u0105co<br \/>\ndobry i doskonale rozumia\u0142 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej si\u0119 ona znalaz\u0142a. Wyrazi\u0142 swoje<br \/>\nwsp\u00f3\u0142czucie nad \u015bmierci\u0105 jej dziadka, kt\u00f3ra mia\u0142a miejsce kilka tygodni<br \/>\nwcze\u015bniej, a p\u00f3\u017aniej pos\u0142a\u0142 swojemu pierworodnemu synowi kr\u00f3tkie, znacz\u0105ce<br \/>\nspojrzenie. W nast\u0119pnym momencie ksi\u0105\u017c\u0119 Theo sta\u0142 ju\u017c przy niej i wyci\u0105ga\u0142 do<br \/>\nniej r\u0119k\u0119, prosz\u0105c j\u0105 w ten spos\u00f3b do ta\u0144ca. Oczywi\u015bcie wiedzia\u0142a, \u017ce nie wolno<br \/>\njej odm\u00f3wi\u0107. Nie jemu. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nPod\u0105\u017cyli na sam \u015brodek parkietu i<br \/>\ntam, mi\u0119dzy wieloma parami zacz\u0119li porusza\u0107 si\u0119 eleganckimi ruchami do pi\u0119knej<br \/>\nmelodii. Ksi\u0105\u017c\u0119 przycisn\u0105\u0142 j\u0105 do swojego cia\u0142a i zacz\u0105\u0142 prowadzi\u0107 do ta\u0144ca.<br \/>\nPrzez ca\u0142y ten czas nie odwraca\u0142 od niej wzroku. Jego oczy by\u0142y jedn\u0105 wielk\u0105<br \/>\ng\u0142\u0119bi\u0105, w kt\u00f3rej mo\u017cna by\u0142o si\u0119 zanurzy\u0107 i nigdy ju\u017c nie uwolni\u0107. Otrze\u017awia\u0142a<br \/>\ndopiero kiedy przypomnia\u0142a sobie, jak wcze\u015bniej ksi\u0105\u017c\u0119 opu\u015bci\u0142 wzrok. Tak jakby<br \/>\nmu si\u0119 nie spodoba\u0142a. Jakby by\u0142a nie do\u015b\u0107 dobra\u2026<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nPoczu\u0142a jak kto\u015b j\u0105 popycha, a w<br \/>\nnast\u0119pnym momencie by\u0142a ju\u017c w ramionach swojego narzeczonego. By\u0142o jej ciep\u0142o,<br \/>\nale nie na tyle, aby zapomnie\u0107. Wyprostowana i milcz\u0105ca, rozejrza\u0142a si\u0119.<br \/>\nPomi\u0119dzy ta\u0144cz\u0105cymi przemyka\u0142a sylwetka ksi\u0119cia Alana. To on musia\u0142 by\u0107<br \/>\nodpowiedzialny za jej niedosz\u0142y wypadek. Zastanawia\u0142a si\u0119 czy jej nie lubi, czy<br \/>\npo prostu chcia\u0142 zrobi\u0107 przyjemno\u015b\u0107 starszemu bratu. Pierwsza opcja wydawa\u0142a<br \/>\njej si\u0119 prawdopodobniejsza. Poprawi\u0142a sukni\u0119 i zn\u00f3w spojrza\u0142a na Theobalda.<br \/>\nPatrzy\u0142 na ni\u0105 zamy\u015blonym wzrokiem, jakby chcia\u0142 odkry\u0107 tajemnice jej duszy. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nW nast\u0119pnym momencie zosta\u0142a<br \/>\npoproszona do ta\u0144ca przez jakiego\u015b m\u0142odego cz\u0142owieka, wi\u0119c z ulg\u0105 sp\u0119dzi\u0142a<br \/>\nkolejne minuty na wykonywaniu czynno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 bardzo lubi\u0142a. Bawi\u0142a si\u0119 do<br \/>\np\u00f3\u0142nocy z reszt\u0105 zaproszonych go\u015bci. Poznawa\u0142a r\u00f3\u017cnych ludzi i zag\u0142\u0119bia\u0142a si\u0119 z<br \/>\nkr\u00f3low\u0105 Letici\u0105 w przesz\u0142o\u015b\u0107 Theo, kt\u00f3ra by\u0142a do\u015b\u0107 interesuj\u0105ca. M\u0142odzi<br \/>\nsp\u0119dzali mn\u00f3stwo czasu razem, cho\u0107 nie w cztery oczy. Ba\u0142a si\u0119 z nim zosta\u0107 sam<br \/>\nna sam. Ba\u0142a si\u0119 tego o czym mogliby razem rozmawia\u0107. Ba\u0142a si\u0119, \u017ce nie jest<br \/>\ndo\u015b\u0107 dobra. Mimo wszystko te uczucia nie zmniejszy\u0142y rado\u015bci jak\u0105 odczuwa\u0142a<br \/>\ntego dnia. Kocha\u0142a Bo\u017ce Narodzenie i entuzjazm jaki wywo\u0142ywa\u0142o. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nNoc\u0105 kiedy wszyscy k\u0142adli si\u0119<br \/>\nspa\u0107 ona wci\u0105\u017c my\u015bla\u0142a o udanym popo\u0142udniu. Spok\u00f3j zosta\u0142 przerwany w jednej<br \/>\nsekundzie. Cisz\u0119 rozdar\u0142 przera\u017caj\u0105cy krzyk. Zarzuci\u0142a na siebie szat\u0119 i<br \/>\nwybieg\u0142a ze swojej komnaty z dudni\u0105cym w piersi sercem. Zauwa\u017cy\u0142a jak reszta<br \/>\nzaniepokojonych ludzi przemyka obok, wi\u0119c postanowi\u0142a uda\u0107 si\u0119 z nimi. T\u0142um<br \/>\nzatrzyma\u0142 si\u0119 na dziedzi\u0144cu przed zamkiem. Jakie\u015b kobiety j\u0119cza\u0142y i zakrywa\u0142y<br \/>\nsobie oczy r\u0119koma, a starcy wykonywali znaki krzy\u017ca i wznosili d\u0142onie do nieba.<br \/>\nStra\u017cnicy odsuwali wszystkich od marmurowej fontanny. Isolda podesz\u0142a bli\u017cej, a<br \/>\nchwil\u0119 p\u00f3\u017aniej poczu\u0142a md\u0142o\u015bci. Na ziemi le\u017ca\u0142o cia\u0142o biskupa, kt\u00f3ry mia\u0142<br \/>\nudzieli\u0107 jej \u015blubu. Opr\u00f3cz wbitego w cia\u0142o no\u017ca, mia\u0142 zdart\u0105 z twarzy sk\u00f3r\u0119, jakby<br \/>\nkto\u015b go \u017cywcem torturowa\u0142. W oczodo\u0142ach widnia\u0142y bia\u0142ka bez \u017arenic, a reszta<br \/>\ncia\u0142a by\u0142a skrwawiona, jakby kto\u015b wyla\u0142 na m\u0119\u017cczyzn\u0119 wiadro farby. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nDziewczyna my\u015bla\u0142a, \u017ce nie mo\u017ce<br \/>\nby\u0107 gorzej, ale wtem zobaczy\u0142a kogo trzymaj\u0105 stra\u017cnicy. Ch\u0142opak by\u0142 \u015bredniego<br \/>\nwzrostu, mia\u0142 cie\u0144 zarostu na twarzy oraz du\u017ce, piwne oczy i w\u0142osy koloru<br \/>\nnajciemniejszej nocy. Zgrabne cia\u0142o w tamtym momencie by\u0142o pobite i poobijane,<br \/>\njakby stoczy\u0142 b\u00f3jk\u0119, a r\u0119ce mia\u0142 zakrwawione. Isolda dopiero wtedy zda\u0142a sobie<br \/>\nspraw\u0119, \u017ce wie kto pope\u0142ni\u0142 takie morderstwo i dlaczego. Wiedzia\u0142a, \u017ce sztylet,<br \/>\nkt\u00f3ry spoczywa\u0142 w klatce piersiowej biskupa, by\u0142 przeznaczony dla ksi\u0119cia<br \/>\nTheobalda. Wiedzia\u0142a, \u017ce to ona jest odpowiedzialna za dokonan\u0105 zbrodni\u0119. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nOczy zbrodniarza spotka\u0142y si\u0119 z<br \/>\njej spojrzeniem. Ch\u0142opak u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 szeroko. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Nikt nas nie rozdzieli \u2013<br \/>\npowiedzia\u0142, a p\u00f3\u017aniej zwiesi\u0142 g\u0142ow\u0119 i zamkn\u0105\u0142 oczy, gdy\u017c stra\u017cnik uderzy\u0142 go w<br \/>\nskro\u0144. Straci\u0142 przytomno\u015b\u0107. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Henry\u2026 &#8211; j\u0119kn\u0119\u0142a i poczu\u0142a jak<br \/>\nspada. To ojciec z\u0142apa\u0142 jej ma\u0142e cia\u0142o, zanim uderzy\u0142o o ziemi\u0119. Lady Rivera<br \/>\npodbieg\u0142a do c\u00f3rki i zerkn\u0119\u0142a na ni\u0105. Gdy upewni\u0142a si\u0119, \u017ce ta tylko straci\u0142a<br \/>\nprzytomno\u015b\u0107, da\u0142a zna\u0107 stra\u017cnikom, by zabrali st\u0105d Henry\u2019ego. Czeka\u0142a go<br \/>\nnajprawdopodobniej kara \u015bmierci, a to tylko dlatego, \u017ce kocha\u0142 Isold\u0119 i nie<br \/>\nchcia\u0142 dopu\u015bci\u0107 do jej \u015blubu. W ich miasteczku by\u0142 rzemie\u015blnikiem. Zawsze<br \/>\nzachowywa\u0142 si\u0119 nienagannie. Szanowa\u0142 wszystkich ludzi, by\u0142 grzeczny, mi\u0142y i<br \/>\npomocny. A jednak gdy straci\u0142 kogo\u015b kto by\u0142 mu najbli\u017cszy zwariowa\u0142. Jego<br \/>\ndziwne ataki zacz\u0119\u0142y si\u0119 jeszcze zanim pa\u0144stwo Riverowie opu\u015bcili wiosk\u0119.<br \/>\nCa\u0142ymi nocami pr\u00f3bowa\u0142 dosta\u0107 si\u0119 przez okno, do komnaty swojej mi\u0142o\u015bci.<br \/>\nNajgorsze jednak w tym wszystkim by\u0142o to, \u017ce ona go nie kocha\u0142a. Owszem \u2013<br \/>\nlubi\u0142a i ceni\u0142a go sobie, jednak nigdy nie darzy\u0142a go uczuciem. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Co tu si\u0119 dzieje?! \u2013 rozleg\u0142<br \/>\nsi\u0119 wrzask kr\u00f3la Williama. Bieg\u0142 w aksamitnym szlafroku, a za nim pod\u0105\u017ca\u0142a jego<br \/>\n\u017cona i ca\u0142a tr\u00f3jka dzieci. Lord Rivera pocz\u0105\u0142 wyja\u015bnianie z prawdopodobnego<br \/>\npowodu dokonania morderstwa. Kr\u00f3lowa Leticia zblad\u0142a.<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Co z Isold\u0105? Biedna dziewczyna\u2026<br \/>\nzawo\u0142am medyka! \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a, ale w tym momencie, nieprzytomna dama unios\u0142a<br \/>\npowieki. Przestraszona, \u017ce ma k\u0142opoty zacz\u0119\u0142a przeprasza\u0107 wszystkich. Matka<br \/>\npr\u00f3bowa\u0142a j\u0105 uspokoi\u0107, jednak wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce to paranoja. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Alanie\u2026 &#8211; szepn\u0119\u0142a prosz\u0105co kr\u00f3lowa<br \/>\ni pos\u0142a\u0142a synowi znacz\u0105ce spojrzenie. M\u0142ody, tajemniczy ksi\u0105\u017c\u0119, kt\u00f3ry niegdy\u015b<br \/>\nmia\u0142 lekcje u miejscowego alchemika podszed\u0142 do narzeczonej brata i jednym<br \/>\nzgrabnym ruchem przytrzyma\u0142 jej twarz w miejscu oraz nakaza\u0142 otworzy\u0107 usta. Gdy<br \/>\nus\u0142ucha\u0142a, wla\u0142 jej do \u015brodka lekarstwo na uspokojenie. Zawsze nosi\u0142 je przy<br \/>\nsobie. Na wszelki wypadek. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Leki zaraz powinny zacz\u0105\u0107<br \/>\ndzia\u0142a\u0107 \u2013 mrukn\u0105\u0142. \u2013 Proponuj\u0119 aby\u015bcie wzi\u0119li dziewczyn\u0119 st\u0105d. Mo\u017ce mie\u0107<br \/>\nniezbyt mi\u0142e wspomnienia. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nTheobald, kt\u00f3ry do tej pory sta\u0142<br \/>\ncicho z boku, podni\u00f3s\u0142 swoj\u0105 przysz\u0142\u0105 \u017con\u0119 i zacz\u0105\u0142 nie\u015b\u0107 w kierunku zamku.<br \/>\nWszyscy pomy\u015bleli, i\u017c wreszcie zachowuje si\u0119 jak powinien. Troskliwie i<br \/>\npomocnie. Grzecznie. Zani\u00f3s\u0142 j\u0105 do Sali balowej, kt\u00f3ra nadal by\u0142a udekorowana<br \/>\n\u015bwi\u0105tecznymi dekoracjami. Przede wszystkim jednak \u2013 czu\u0107 by\u0142o tam rado\u015b\u0107,<br \/>\nspok\u00f3j, pewien optymistyczny nastr\u00f3j. Po\u0142o\u017cy\u0142 j\u0105 na fotelu, a sam ukl\u0105k\u0142 przed<br \/>\nni\u0105. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Jak si\u0119 czujesz? \u2013 spyta\u0142<br \/>\nca\u0142kiem powa\u017cny. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; To wszystko moja wina\u2026 <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Nieprawda Isoldo. Nie mia\u0142a\u015b na<br \/>\nto wp\u0142ywu. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; To mog\u0142e\u015b by\u0107 ty! <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Ale nie by\u0142em \u2013 zapad\u0142a na<br \/>\nchwil\u0119 cisza. Po raz pierwszy oboje pomy\u015bleli, \u017ce mo\u017ce jednak wcale jako<br \/>\nma\u0142\u017ce\u0144stwu nie b\u0119dzie im ze sob\u0105 \u017ale. Ju\u017c czuli si\u0119 od siebie uzale\u017cnieni i za<br \/>\nsiebie odpowiedzialni. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Ja\u2026 chcia\u0142em ci\u0119 przeprosi\u0107. To<br \/>\nma\u0142\u017ce\u0144stwo przekre\u015bla ci \u017cycie \u2013 wyszepta\u0142 skruszony, jakby faktycznie \u017ca\u0142owa\u0142,<br \/>\n\u017ce dziewczyna musi robi\u0107 co\u015b wbrew sobie. Isolda patrzy\u0142a na niego z<br \/>\nzaskoczeniem, a p\u00f3\u017aniej nagle szeroko si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce jest zupe\u0142nie na<br \/>\nodwr\u00f3t, m\u00f3j panie \u2013 powiedzia\u0142a i zachichota\u0142a. Theobald spojrza\u0142 na ni\u0105 i<br \/>\nr\u00f3wnie\u017c jego k\u0105ciki ust unios\u0142y si\u0119 ku g\u00f3rze. Patrz\u0105c w jej fio\u0142kowe oczy<br \/>\nwidzia\u0142 swoj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Oni we dwoje, jako przyszli w\u0142adcy. Oni razem<br \/>\nwychowuj\u0105cy dw\u00f3jk\u0119 brzd\u0105c\u00f3w. W tamtym momencie, ani jemu, ani jej przez my\u015bl<br \/>\nnie przesz\u0142o by rozwa\u017ca\u0107 zab\u00f3jstwo biskupa.<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Co ze \u015blubem? \u2013 spyta\u0142a lady<br \/>\nRivera, nieco zaniepokojona.<\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n&#8211; Nic si\u0119 nie martw moja ma\u0142a.<br \/>\nCzuj\u0119, \u017ce wszystko si\u0119 u\u0142o\u017cy\u2026 &#8211; wymrucza\u0142 i przybli\u017cy\u0142 swoj\u0105 twarz do jej w<br \/>\nnag\u0142ym porywie odwagi. Gdy ich usta si\u0119 spotka\u0142y, obydwoje poczuli, \u017ce jego<br \/>\ns\u0142owa mog\u0105 by\u0107 prawdziwe. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\nAni jedno, ani drugie nie<br \/>\nzauwa\u017cyli, \u017ce nad ich g\u0142owami rozkwita\u0142a jemio\u0142a. Symbol wiecznej mi\u0142o\u015bci. <\/div>\n<div class=\"MsoNormal\" style=\"text-indent: 35.4pt;\">\n <\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trzecie miejsce Le Sherry zapewni\u0142o te oto opowiadanie \ud83d\ude09 Zapraszam do czytania! \ud83d\ude09 *** Opowie\u015b\u0107 Wigilijna &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ciemnow\u0142osa dziewczyna stoj\u0105ca przed lustrem spogl\u0105da\u0142a co rusz na swoje odbicie, by zobaczy\u0107 czy wszystko jest tak jak by\u0107 powinno. W tej jeden jedyny wiecz\u00f3r musia\u0142a wygl\u0105da\u0107 idealnie i to bez dw\u00f3ch zda\u0144! S\u0142u\u017c\u0105ce i pomocnice kr\u0119ci\u0142y si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[10,47],"jetpack_featured_media_url":"","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658"}],"collection":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=658"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2159,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658\/revisions\/2159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=658"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=658"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=658"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}