{"id":185,"date":"2016-08-16T14:00:00","date_gmt":"2016-08-16T14:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/2016\/08\/16\/ojoj-alleluja\/"},"modified":"2018-10-07T00:27:29","modified_gmt":"2018-10-07T00:27:29","slug":"ojoj-alleluja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/2016\/08\/16\/ojoj-alleluja\/","title":{"rendered":"Ojoj, alleluja"},"content":{"rendered":"<div class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\">\n<\/div>\n<div class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\">\n<\/div>\n<div class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\">\n<a href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-oF_5fQt8hI0\/V7LUm6CdFBI\/AAAAAAAAM34\/uYcXFFXcDzAe7gX9-3MyAIgzKVb1hO9jACLcB\/s1600\/100_3945.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" border=\"0\" height=\"480\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-oF_5fQt8hI0\/V7LUm6CdFBI\/AAAAAAAAM34\/uYcXFFXcDzAe7gX9-3MyAIgzKVb1hO9jACLcB\/s640\/100_3945.JPG\" width=\"640\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">\n<i><b>&nbsp;<\/b><\/i><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">\n<i><b>Jestem oaz\u0105 spokoju, usilnie wmawia\u0142 sobie Konrad, oaz\u0105 spokoju na burzliwym morzu agresji i desperacji.<\/b><\/i>*<\/p>\n<p>Spadki s\u0105 fajne, prawda? No, o ile nie dostaje si\u0119 zad\u0142u\u017ce\u0144 do sp\u0142acenia. Jeszcze lepsze s\u0105 gdy otrzymuje si\u0119 je od nieznanego krewnego, a opis w testamencie sugeruje co\u015b naprawd\u0119 super. Nic tylko dope\u0142ni\u0107 wszelkich formalno\u015bci, zatrze\u0107 r\u0105czki i odebra\u0107 co si\u0119 nale\u017cy i mo\u017ce utrze\u0107 nosa co niekt\u00f3rym&#8230;Tak przy okazji oczywi\u015bcie!<\/p>\n<p>Pisarz Konrad Roma\u0144czuk, mieszczuch z krwi i ko\u015bci, nie wyobra\u017ca sobie mieszkania poza nim. Drzewa, trawa, ptaszki, robaczki&#8230; Brrr, to\u017c to przera\u017caj\u0105ce! I gdyby kto\u015b powiedzia\u0142 mu, \u017ce za jaki\u015b czas zamieszka na wsi w domu zbudowanym nie z betonu kaza\u0142by temu ktosiowi popuka\u0107 si\u0119 w czo\u0142o. No bo jak to? On z dala od zgie\u0142ku? W \u017cyciu! Niestety (a mo\u017ce stety?) Konradowi umiera krewny, o kt\u00f3rym nadal nie mia\u0142by poj\u0119cia gdyby nie spadek&#8230; Okazuje si\u0119, \u017ce umieraj\u0105cy podarowa\u0142 mu dom, nie byle jaki i z nie byle kim jako do\u017cywotnik\u00f3w, o czym bardzo szybko i pora\u017caj\u0105co si\u0119 przekona. Si\u0142a wy\u017csza zatar\u0142a r\u0119ce, zarechota\u0142a dono\u015bnie i rado\u015bnie zacz\u0119\u0142a obserwowa\u0107 poczynania odrobin\u0119 oszo\u0142omionego nowego w\u0142a\u015bciciela Lichotki&#8230;<\/p>\n<p>Po przeczytaniu <i><b>Nomen Omen<\/b><\/i>, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 mnie do \u0142ez ze \u015bmiechu wiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119d\u0119 musia\u0142a przeczyta\u0107 inne powie\u015bci Marty Kisiel. Od razu wi\u0119c spragniona kolejnej dawki poczucia humoru autorki, zacz\u0119\u0142am rozgl\u0105da\u0107 si\u0119 za <b><i>Do\u017cywociem<\/i><\/b> i w ko\u0144cu pomimo przeszk\u00f3d i przeciwno\u015bci losu naby\u0142am. Musia\u0142a chwil\u0119 poczeka\u0107, ale niezbyt d\u0142ugo (jak na moje mo\u017cliwo\u015bci), bo kusi\u0142a, wabi\u0142a, dziwnym trafem ca\u0142y czas le\u017ca\u0142a zach\u0119caj\u0105co na samym wierzchu stosiszcza. No nic tylko bra\u0107 i czyta\u0107. Wi\u0119c wzi\u0119\u0142am i przeczyta\u0142am&#8230;<\/p>\n<p><i><b>Przede wszystkim Licho postanowi\u0142o uzbroi\u0107 si\u0119 po z\u0119by. Spo\u015br\u00f3d przedmiot\u00f3w zgromadzonych w wie\u017cyczce jako te najbardziej zab\u00f3jcze wybra\u0142o \u017c\u00f3\u0142te, gumowe r\u0119kawice, si\u0119gaj\u0105ce mu niemal po pachy, spray na mszyce oraz mopa. Od razu poczu\u0142o si\u0119 wi\u0119ksze i gro\u017aniejsze. Prawdziwy ma\u0142y morderca.<\/b><\/i>*<\/p>\n<p>No i wpad\u0142am, jak \u015bliwka w kompot (mniam!). Marta Kisiel od pierwszych stron swoim sposobem pisania, oraz niesamowitym poczuciem humoru zaskarbia sobie uwag\u0119 czytelnika (w tym przypadku moj\u0105) i utrzymuje j\u0105 do ostatniej kropki. <i><b>Do\u017cywocie<\/b><\/i> jest&nbsp; \u015bwietnie skonstruowan\u0105, przemy\u015blan\u0105 oraz zaskakuj\u0105c\u0105 powie\u015bci\u0105. Fabu\u0142a ocieka komizmem sytuacyjnym, jestem pe\u0142na podziwu dla Kisiel, \u017ce potrafi tak zgrabnie wszystko pl\u0105ta\u0107, okrasza\u0107 zabawnymi scenami i si\u0119 w tym nie pogubi\u0107. Lekki styl pisania, nieprzewidywany bieg wydarze\u0144 oraz por\u00f3wnania jakimi pos\u0142uguje si\u0119 Kisiel, wywo\u0142uj\u0105cymi salwy \u015bmiechu, zapewniaj\u0105 moc niezapomnianych wra\u017ce\u0144 i ubaw na ca\u0142ego.<\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 to chyba prawdziwym atutem powie\u015bci s\u0105 bohaterowie, bez kt\u00f3rych to ju\u017c nie by\u0142oby to samo. Zakocha\u0142am si\u0119 w nich na ca\u0142ego i trwam w swym uwielbieniu po dzi\u015b dzie\u0144. No bo jak nie kocha\u0107 Krakersa i jego macek, kt\u00f3re by\u0142y wsz\u0119dzie gdzie trzeba \u2013 czu\u0142e, pocieszaj\u0105ce, nakazuj\u0105ce lub ostrzegaj\u0105ce. Sceny z nim w roli g\u0142\u00f3wnej potrafi\u0142am czyta\u0107 kilka razy, bo tak mnie bawi\u0142y. Chc\u0119 takiego Krakersika! Kto mi go wywo\u0142a z piekie\u0142? Ub\u00f3stwiam te\u017c Licho, przez kt\u00f3re nie raz musia\u0142am przerwa\u0107 czytanie by si\u0119 uspokoi\u0107, nie da si\u0119 r\u00f3wnie\u017c nie obdarzy\u0107 sympati\u0105 nieszcz\u0119snego Szcz\u0119snego \u2013 on to niez\u0142y jest ze swoim wierszoklectwem i zami\u0142owaniem do zakochiwania si\u0119. Utopce, sam Konrad, i jeszcze paru innych sprawi\u0142o, \u017ce Lichotka \u017cy\u0142a. Brawa za pomys\u0142owo\u015b\u0107 w kreowaniu postaci. Mistrzostwo! <\/p>\n<p><i><b>Blond loki, zwykle opadaj\u0105ce swobodnie na ramiona, panicz zebra\u0142 w klasyczn\u0105 cebul\u0119 i zwi\u0105za\u0142 w\u015bciekle b\u0142\u0119kitn\u0105 frotk\u0105 z koronkowym kwiatkiem. Efekt by\u0142 wstrz\u0105saj\u0105cy. <\/b><\/i><i><b>&#8211; Przeszkadza\u0142y, gdym haftowa\u0142 na tamborku, wi\u0119c je okie\u0142zna\u0142em. &#8211; Nie wydawa\u0142 si\u0119 zbyt przej\u0119ty tym, \u017ce wygl\u0105da jak Fragles na sterydach.<\/b><\/i>*<\/p>\n<p>Od pierwszych stron wci\u0105gn\u0119\u0142am si\u0119 w wir wydarze\u0144 i nawet nie pr\u00f3bowa\u0142am z niego wyrwa\u0107. Z\u017cy\u0142am si\u0119 z Lichotk\u0105 oraz do\u017cywotnikami. Dzi\u0119ki nim za\u015bmiewa\u0142am si\u0119 do \u0142ez, wzrusza\u0142am, a nawet drwi\u0142am z niekt\u00f3rych stereotyp\u00f3w, jakimi my\u015bl\u0105 ludzie. <i><b>Do\u017cywocie<\/b><\/i> przede wszystkim bawi, sytuacjami, dialogami, opisem scen czy wygl\u0105du lub zachowania. To jego g\u0142\u00f3wna zaleta. Marta Kisiel pomimo absurdalnych i komicznych scen zadba\u0142a, by wszystko mia\u0142o r\u0119ce i nogi, pami\u0119ta\u0142a o kolejno\u015bci wydarze\u0144, o emocjach, o tym by budowa\u0107 napi\u0119cie. Smutno mi, \u017ce to ju\u017c koniec, a na drugi tom przyjdzie mi jeszcze troch\u0119 poczeka\u0107. Jestem pewna, \u017ce b\u0119d\u0119 do niej wraca\u0107 wielokrotnie, bo ta ca\u0142a zgraja w mig poprawia humor.<\/p>\n<p><i><b>Do\u017cywocie<\/b><\/i> oczywi\u015bcie polecam, no bo jak\u017ceby inaczej! Zakr\u0119cona, komiczna fabu\u0142a, intryguj\u0105ce postacie, nieprzewidywalno\u015b\u0107 i ogrom humoru sprawia, \u017ce ksi\u0105\u017cki si\u0119 nie czyta tylko poch\u0142ania i pragnie, by nigdy nie ko\u0144czy\u0142a. Tylko pami\u0119tajcie, Krakes jest moj\u0105 o\u015bmiornic\u0105! <\/p>\n<p><i><b>Milcz, jak do mnie m\u00f3wisz!<\/b><\/i>*<\/div>\n<table cellpadding=\"0\" cellspacing=\"0\" class=\"tr-caption-container\" style=\"float: right; margin-left: 1em; text-align: right;\">\n<tbody>\n<tr>\n<td style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-5oWT3WMn0PU\/V7LVF1a0WxI\/AAAAAAAAM38\/dgGDrQ7hiAMg0Y1woP54Mx5aQWF0dJrzQCLcB\/s1600\/loveboks.pl.jpg\" imageanchor=\"1\" style=\"clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;\"><img decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-5oWT3WMn0PU\/V7LVF1a0WxI\/AAAAAAAAM38\/dgGDrQ7hiAMg0Y1woP54Mx5aQWF0dJrzQCLcB\/s1600\/loveboks.pl.jpg\" \/><\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td class=\"tr-caption\" style=\"text-align: center;\">Ksi\u0105\u017ck\u0119 kupisz <a href=\"http:\/\/lovebooks.pl\/9788328021389\/Dozywocie.html\" target=\"_blank\">TUTAJ<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<div style=\"text-align: center;\">\n<\/div>\n<p>*Marta Kisiel, Do\u017cywocie<br \/><b>Autor:<\/b> Marta Kisiel<br \/><b>Tytu\u0142:<\/b> Do\u017cywocie<br \/><b>Wydawnictwo:<\/b> Uroboros<br \/><b>Data wydania:<\/b> 2015-09-30<br \/><b>Kategoria:<\/b> komedia, fantastyka<br \/><b>ISBN:<\/b> 9788328021389 <br \/><b>Liczba stron:<\/b> 348<br \/><b>Ocena:<\/b> 9\/10<\/p>\n<div align=\"RIGHT\" style=\"margin-bottom: 0cm;\">\nWyzwania:<br \/>\n<u><a href=\"http:\/\/magicznyswiatksiazki.pl\/czytam-fantastyke-iv\">Czytam<br \/>\nfantastyk\u0119 IV<\/a><\/u><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Jestem oaz\u0105 spokoju, usilnie wmawia\u0142 sobie Konrad, oaz\u0105 spokoju na burzliwym morzu agresji i desperacji.* Spadki s\u0105 fajne, prawda? No, o ile nie dostaje si\u0119 zad\u0142u\u017ce\u0144 do sp\u0142acenia. Jeszcze lepsze s\u0105 gdy otrzymuje si\u0119 je od nieznanego krewnego, a opis w testamencie sugeruje co\u015b naprawd\u0119 super. Nic tylko dope\u0142ni\u0107 wszelkich formalno\u015bci, zatrze\u0107 r\u0105czki i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[11,183,12,168,14,230,231,167,232],"jetpack_featured_media_url":"","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/185"}],"collection":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=185"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/185\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1686,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/185\/revisions\/1686"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=185"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=185"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/zapatrzonawksiazki.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=185"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}