Be My Ever Julia Biel

Be My Ever Julia Biel

Może nasze losy są zapisane w gwiazdach, ale nasze uczucia, emocje i doświadczenie zapisane są w bliznach. Nasze serca są jak czarne skrzynki samolotów.*

Uciec. Otoczyć się murami obronnymi. Próbować trwać dzień po dniu. Dla niektórych to jedyna szansa, by móc żyć dalej. By dzień po dniu wykonywać kolejne czynności i starać się nie myśleć o tym, co było. Nie pozwolić nikomu na zbliżenie do siebie i ujawnienie przeszłości, bo wtedy już będzie koniec.

Zarys fabuły

Jedyne, o czym marzy Everlee, to zapomnieć o tym, co przeszła. Studia z dala od rodzinnej miejscowości mają jej w tym pomóc. Dziewczyna zamierza zająć się studenckim życiem, ale nie chce się z nikim wiązać ani zaprzyjaźniać. Trochę inne plany wobec niej mają osoby, które poznaje, szczególnie Maverick. Chłopak z miejsca dostrzega w niej coś fascynującego, a także ciężar tak podobny do tego dźwiganego przez niego. Chce zrobić wszystko, by jej pomóc. Tylko czy Lee da sobie pomóc?

Kiedy tylko pojawiła się zapowiedź Be My Ever, od razu wiedziałam, że będę chciała poznać tę historię. Lubię styl pisania Julii, jej poczucie humoru i to jak kształtuje bohaterów. Książka jest już za mną, a co o niej ostatecznie myślę?

Moje wrażenia

Może i można zarzucić tej książce podążanie utartymi ścieżkami, bo mamy tutaj traumatyczne przeżycia, ucieczkę na studia i chłopaka, który zrobi wszystko, by pomóc. Jednak to ma się nijak do emocji, jakie dostarcza autorka. Od pierwszych stron wpada się w Be My Ever i zapomina o całym świecie. Bo Julia nie bawi się w podchody, rzuca czytelników i samych bohaterów w prawdziwy rollercoaster uczuciowy. Wszystko tutaj jest dopracowane, wątki łączą się ze sobą i wyjaśniają w takim stopniu, jakim chce autorka, ale czuć, że to dopiero początek. Nie brakuje w książce trudnych tematów, podoba mi się to, że czuć ich powagę i ciężar, ale przy tym sama opowieść nie traci na lekkości. Miesza się to z zabawnymi dialogami oraz sytuacjami. Nie da się również narzekać na powolny bieg akcji, cały czas coś się dzieje i trudno przewidzieć co wydarzy się na następnej stronie.

Słów kilka o bohaterach

Jeśli chodzi o bohaterów, to pod względem charakteru Maverick nie jest takim typowym studentem. Kocha sport, który uprawia, ale nie chce być zawodowcem, ma inne cele i marzenia. Jest… zwyczajny. Tylko w pozytywnym sensie. Naprawdę go polubiłam, zauroczył mnie, z początku może uchodzić za ideał, ale jak inni ma swoje wady oraz zalety. Podoba mi się jego stanowczość i upór, to jak podchodzi do życia i jak się zachowuje. Niby wesołek i luzak, a jednak opiekuńczy oraz wyrozumiały. Everlee jest nadal trochę jakby tajemnicą. Owszem poznajemy jej przeszłość, ale mam wrażenie, że to zaledwie część, że jeszcze dużo faktów nie zostało przez autorkę odkrytych. Lee budzi podziw i chęć niesienia pomocy. To, co przeżyła, było straszne, a fakt, że nikogo potem przy niej nie było, jest jeszcze bardziej druzgocący. Nie wiem, ilu z nas dałoby radę po takim czymś funkcjonować tak jak ona.

Na zakończenie

Zaczynając Be My Ever, obiecywałam sobie, że to na chwilę i wrócę do swoich obowiązków. Skończyło się na tym, że nagle większą część książki była za mną, a ja musiałam poznać zakończenie, by móc skupić się na jakiejkolwiek innej czynności. Pochłonęła mnie ta historia bez reszty, strona po stronie pochłaniam kolejne zdania i wraz z bohaterami przeżywałam każde wydarzenie, emocje i im kibicowałam. Zżyłam się z głównymi postaciami, uwielbiam, to jak się uzupełniali i sobie dogryzali. Z nimi przeżywałam każde uczucie. Śmiałam się w głos, zachwycałam, irytowałam i bałam. Czułam ich lęki, rozczarowanie, nadzieję i niepewność. I dałam się zaskoczyć, bo nie wiedzieć czemu, nagle zabrakło mi stron. Poczułam się trochę, jak Everlee, była we mnie nadzieja, którą ktoś brutalnie odebrał i pozostawił w zawieszeniu.

Wszyscy popełniamy błędy, które czasami potrafią zmienić nas na zawsze, odebrać to, co najważniejsze i kochane. Wtedy możemy stać się skorupami przepełnionymi dojmującym bólem, trwającymi z dnia na dzień. Możemy też postarać się robić coś dobrego i nieść pomoc. Nigdy jednak nie zapomnimy o przeszłości. Be My Ever to książka o ucieczce przed przeszłością, o tym, że ludzie zawodzą i ranią. To też opowieść o przyjaźni, bezwarunkowej miłości i wytrwałej walce o drugą osobę. Takiej mieszanki emocjonalnej nie przewidzicie. Zaskoczy was ich siła, a zarazem delikatność. Dacie się jej ponieść? Ostrzegam tylko, że na końcu wasze serca mogą się rozpaść na małe kawałeczki.

Be My Ever otrzymałam od księgarni TaniaKsiazka.pl. Zachęcam również do zajrzenia na stronę księgarni po inne bestsellery.

Autor: Julia Biel
Tytuł: Be My Ever
Wydawnictwo: Media Rodzina
Wydanie: I
Data wydania: 2022-02-09
Kategoria: new adult
ISBN: 9788382650662
Liczba stron: 352

Be My Ever
Tom I


Dziękuję!

Ten post ma 14 komentarzy

  1. Nie znam ani książki, ani autorki, ale przyznaję, że lubię takie romantyczne historie. Może oklepane, ale doskonałe jako chwila relaksu po ciężkim dniu.

  2. Czytałam wszystkie poprzednie książki tej autorki i jestem ciekawa tego wydania.

  3. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa jak odbierzesz ten tytuł i czy warto się o niego postarać 🙂

  4. Być może wciągnęłabym się w fabułę. Czasami lubię takie książki jako odskocznia od kryminałów czy thrillerów, które czytam z zamiłowania.

  5. Chcę ją przeczytać jak tylko znajdę chwilę czasu. Ma bardzo fajne recenzje i mnie zaciekawiła.

  6. dawno czegoś takiego nie czytałam, także z przyjemnością dałabym szansę tej książce 🙂

  7. Bardzo ciekawa historia. Taka trochę poważniejsza jak na YA (bo to chyba YA?). Ale to dobrze. Właśnie taką lekturę lubię, by czasem oderwać się od jeszcze mroczniejszych klimatów, które lubię.

  8. Nie słyszałam wczesniejno tej książce. Mnie czasem też pochłaniają historie z ksuazekni czas przy nich szybko płynie niestety

  9. Lubię tak mocno poruszające i emocjonalne książki. Chętnie narażę swoje serce na roztrzaskanie.

  10. Myślę, że może spodobać się także koleżance, więc kupię ją jako prezent dla niej.

  11. Słyszałam o tej książce wiele dobrych słów, jednak jeszcze nie miałam okazji jej czytać. Może kiedyś po nią sięgnę.

Dodaj komentarz

Close Menu