“Z głową w gwiazdach” Jenn Bennett

“Z głową w gwiazdach” Jenn Bennett

Żal bywa podstępny. Czasem zdaje ci się, że sobie z nim poradziłaś, a w istocie sama się okłamujesz. Jeśli się z nim nie zmierzysz, przylgnie do ciebie, a zanim wreszcie stawisz mu czoła, będzie po kawałku niszczył ci życie. Nie będziesz nawet wiedziała kiedy.*

Niewyjaśnione sprawy i skrywane tajemnice potrafią zniszczyć wszystko. To one sprawiają, że rozpadają się najtrwalsze związki i przyjaźnie, to one powodują, że cierpimy i jedyne czego pragniemy, to zepchnąć wszystkie uczucia w głąb siebie i o nich zapomnieć. Właśnie sekrety i manipulowanie rani najbardziej.

Zorie robi wszystko, by jej życie było uporządkowane co do sekundy, inaczej wpada w panikę i dostaje uczulenia. Pomagają jej w tym wszelkie kalendarze oraz planery. Nie wyobraża sobie, że coś mogłoby zmienić jej plany, a jednak się tak dzieje, gdy jej mama namawia ją na glamping z grupą znajomych ze szkoły. Po początkowych oporach nastolatka postanawia się wybrać z rówieśnikami, ale już od początku zaczynają się małe zgrzyty, bo nikt nie powiedział jej, że jedzie z nimi Lennon – dawny przyjaciel Zorie, z którym teraz prawie nie rozmawia, a jeszcze później dochodzi do kłótni między członkami grupy i ostatecznie dziewczyna wraz z dawnym przyjacielem zostają porzuceni w głuszy. Co z tego wyniknie?

Chociaż mam gdzieś na półce Miłosne Graffiti Jenn Bennett, to swoją przygodę z tą autorką zaczęłam od późniejszej jej powieści, czyli Z głową w gwiazdach. Czy było warto nabyć kolejną książkę autorki i czy sięgnę po inne tytuły spod jej pióra?

Ostatnio czytałam dużo pozytywnych opinii o Z głową w gwiazdach i w końcu dałam się skusić tej powieści, podeszłam do niej jednak bez żadnych oczekiwań, mając tylko nadzieję, że się na niej nie zawiodę. Jak się okazuje, nie tylko się nie rozczarowałam, ale również świetnie bawiłam w trakcie czytania. Fabuła powieści intryguje od niemalże pierwszych zdań i zachwyca swoją lekkością oraz zabawnymi sytuacjami, oraz dialogami między dwojgiem złych na siebie nastolatków. Ważny jest jednak fakt, iż nie jest to jakaś słodka opowieść o wielkiej miłości i autorka porusza w niej również rodzinne tajemnice, brak odwagi, by odkryć swoje sekrety i zapobiec nieporozumieniom. Opowiada o potrzebie kontroli, by czuć bezpieczeństwo oraz o nowych szansach i początkach. Dużo się tutaj dzieje i wydarzenia naprawdę potrafią zaskoczyć. Plusem jest również to, że w powieści brak zbędnych dramatów, ale za to emocje czuć dosłownie w każdym zdaniu i trudno się od niej oderwać.

Kolejnym za dla Z głową w gwiazdach są bohaterowie. Najważniejsi są Zorie oraz Lennon, ale autorka wszystkim poświęca sporo uwagi. Dzięki temu poznajemy prawdziwy wachlarz osobowości. Jednak muszę przyznać, że osobiście najbardziej skupiłam się na głównych postaciach i jestem nimi zachwycona. Daleko im od schematu, gdzie on jest szalenie przystojny, a ona szarą myszką. To zwykli nastolatkowie, którzy zmagają się z typowymi dla tego wieku problemami. Zorie musi mieć wszystko pod kontrolą, inaczej wpada w panikę i dostaje pokrzywki. Lennon przepada za horrorami, anime, gadam i podróżami z plecakiem. Kiedyś byli najlepszymi przyjaciółmi, teraz ledwo się tolerują. Jednak samotny pobyt w głuszy pozwala im wszystko wyjaśnić i dojść do porozumienia. Rozmowa pokazuje im jakie błędy popełnili i ile przez swoje zachowanie stracili. Zachwycona jestem także ich relacją, wzajemną troską, ale i przytykami. Potrafią sobie dopiec i się z siebie śmiać.

Z głową w gwiazdach przeczytałam bardzo szybko i trochę tego żałowałam. Miło było przebywać w głuszy z tą dwójką i obserwować ich pojednanie. Zżyłam się z nimi i przeżywałam te wszystkie emocje, złe i dobre momenty. Jenn Bennett zdobyła moją całkowitą uwagę i skradła mi kawałek serducha tą opowieścią. Niby zwyczajna, bez traum i wielkich uniesień, a jednak zachwyca i wzrusza. No i bawi! Uważam, że to jedna z lepszych młodzieżówek, jakie czytałam.

Z głową w gwiazdach to powieść niebanalna, lekka i z humorem, o pierwszej miłości i problemach rodzinnych. Wywoła uśmiech, rozbawi, ale i wzruszy. Polecam.

Planowanie nie uchroni cię przed katastrofą. Zmiany są nieuniknione, a niepewność to mus. Jeśli obudowujesz się planami, tak że bez nich nie potrafisz funkcjonować, życie traci barwy. Żadne kalendarze, dzienniki i listy zadań nie ocalą cię, gdy świat się wali.*

Autor: Jenn Bennett
Tytuł: Z głową w gwiazdach
Wydawnictwo: Iuvi
Wydanie: I
Data wydania: 2019-06-19
Kategoria: new adult
ISBN: 9788379660537
Liczba stron: 400
Ocena: 7/10

Ten post ma 10 komentarzy

  1. Uwielbiam, czytałam wszystko co wyszło spod pióra tej autorki 😉

  2. Nie znam Autorki, więc może czas poznać i spróbować jej książek 🙂

  3. Widziałam dużo pozytywnych opinii o tej książce. Czytając coraz więcej recenzji jestem bardziej przekonana do jej przeczytania

  4. Moja córka lubi mieć wszystko zaplanowane i gdy plan się sypie, to ma problem. Gdy jeździłyśmy razem, zawsze mialam plan awaryjny, żeby nie było paniki. Ta książka pewnie by się jej spodobała.

  5. Tytuł, który może spodobać się mojej córce, klimaty, w jakich obecnie się obraca, chętnie podsunę jej tytuł pod rozwagę. 🙂

  6. Chętnie przeczytam tę książkę. Zbiera dość pozytywne opinie, a wydawnictwo jeszcze mnie nie zawiodło, więc jak najbardziej jestem zainteresowana lektura 🙂

  7. Nie wolno kusić książkami – to powinno byc zakazane! Miał być odwyk, a Ty tu co robisz?! Przyznaj się no! Ale Ty zostałaś skuszona – i to juz plus!

Dodaj komentarz

Close Menu