“Może tym razem” Kasie West

“Może tym razem” Kasie West

[…] moje problemy zaczęły się od tego, że zanadto się przejmowałam co czują inni. Powinnam zwracać większą uwagę na własne emocje.*

Każdy z nas o czymś marzy i pragnie, by te pragnienia się ziściły. Czasem to dzieje się bez problemu, ale częściej bywa tak, że musimy mocno na to zapracować i starać się ze wszystkich sił, by dopiąć swego. Przez to możemy być mniej uważni i nie zauważać, że w pędzie po te marzenia, umykają nam inne istotne rzeczy. To od nas zależy czy damy się im pochłonąć, czy jednak dotrze do nas, że to nie wszystko i posiadanie celów nie wyklucza dopuszczania do siebie innych.

Sophia marzy, by przenieść się do Nowego Jorku i tam rozpocząć naukę jako projektantka. Jednak, by to się mogło ziścić, musi uzbierać sporo pieniędzy i stworzyć swoje portfolio, niestety żadne z tych rzeczy nie jest takie proste. Bez możliwości wyboru zatrudnia się w kwiaciarni, która zajmuje się przystrajaniem wszystkich imprez miasteczka. Tam właśnie spotyka też Andrew, który od poczynku nie przypada jej do gustu i uważa go za aroganckiego oraz pyskatego bogatego synalka. Pech chce, że to właśnie z jego tatą współpracuje ojciec jej najlepszej przyjaciółki i Soph jest skazana na jego obecność we wszystkich uroczystościach. Jak potoczy się ich znajomość?

Co prawda nastolatką od kilkunastu lat już nie jestem, to nadal chętnie sięgam po książki dla młodzieży, że dawno nie czytałam nic Kasie West i stwierdziłam, że zbliżający się koniec lata będzie idealnym momentem do ponownego przeczytania czegoś spod jej pióra. Jak odebrałam Może tym razem po tak długiej przerwie od powieści tej autorki?

Kasie West pisze lekko i przyjemnie, przez jej książki się praktycznie płynie na fali tej niewinności, młodzieńczych uczuciach i nastoletnich problemach. Bez zbędnego dramatyzmu czy też nadmiernego słodzenia tworzy historie, które chce się czytać i nimi zachwycać. To się nie zmienia, nawet gdy napisze coś słabszego. Może tym razem w moim odczuciu nie przebija jej poprzednich książek, ale to nadal dobra opowieść. Z miejsca ciekawi, bo nie mamy tutaj normalnego biegu wydarzeń, a opis dziewięciu imprez z małymi retrospekcjami tego, co pomiędzy nimi. Kasie nie skupia się na wątku miłosnym, a na temacie zaufania, wiary w siebie i ogólnie poznawania siebie samego. Wszystko podane w przystępny, zabawny lub bardziej poważny sposób. Trzeba przyznać autorce, że potrafi świetnie budować napięcie i – chociaż zakończenie łatwo przewidzieć – zaskakiwać wydarzeniami w trakcie.

Niestety muszę przyznać, że jestem odrobinę rozczarowana charakterystyką postaci. Fakt, są różni, łatwo stwierdzić kto jest kim i nie brakuje im indywidualnych cech. Jednak tym razem autorce nie do końca udało się zagłębić w ich psychikę. Widać, że próbuje i podąża dobrym torem, ale jakby po drodze troszkę dopuściła i zmiany pojawiały się nagle, jakby znikąd. Trochę szkoda, bo polubiłam niektórych bohaterów, ale nie mogłam ich lepiej poznać.

Chociaż marudzę, to jednak nawet przez chwilę nie twierdzę, że Może tym razem jest złą książką. Od pierwszych stron czyta się ją z zainteresowaniem i ciekawością, co wydarzy się w kolejnym rozdziale. Kasie West potrafi przykuć uwagę czytelnika i ją utrzymać do ostatniej kropki. Porusza ważne tematy, ale nie moralizuje i tylko w lekki sposób wplata je w spotkania nastolatków, ich rozmowy i wzajemne docinki. Daleko mi do nastoletnich lat, ale czas spędzony z tym tytułem był bardzo przyjemny i upłynął szybko, może nawet za szybko.

Może tym razem polecam fanom pióra Kasie West, a także każdemu, kto lubi powieści new adult. Myślę, że dacie się zaskoczyć stylowi autorki i jej spojrzeniu na nastoletnie sprawy.

Autor: Kasie West
Tytuł: Może tym razem
Wydawnictwo: Feeria Young
Wydanie: I
Data wydania: 2019-07-17
Kategoria: new adult
ISBN: 978836638001
Liczba stron: 388
Ocena: 6/10

Ten post ma 8 komentarzy

  1. Jakże często nasze emocje i decyzje przesłaniane są przez życzenia innych, czasem długo to trwa zanim nauczymy się właściwej asertywności.

  2. Pierwszy raz widzę tę książkę na oczy i jak na razie nie mam jej w planach. Ale na swój sposób jest interesująca.

  3. Książki Kasie West czytam już od bardzo dawna, ta jeszcze przede mną, jednak we wrześniu już ją w końcu przeczytam 😉

  4. Ja już tyle pozytywnego przeczytałam o książkach tej autorki, że czytając ich recenzje czuje jaki urok od nich bije. Chętnie przeczytam 🙂

  5. Unikam tego gatunku jak ognia, bo zawsze mnie irytują te książki swoją taką głupkowatą opowieścią, jak by się nastolatki traktowało jak głupie.

  6. Jestem ciekawa tej książki mimo wszelkich wad w postaciach 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu