Mikołajowa Szóstka: Worek obfitości

Mikołajowa Szóstka: Worek obfitości

Czas na trzecie pytanie – Worek obfitości. Co tym razem napisały nam w swoich odpowiedziach autorki?

Worek obfitości

Adriana Rak
Być może, a przynajmniej tak myślę, mój bohater, Piotr – gdyby tylko był realną postacią – nieco inaczej postąpiłby w przeszłości i zamiast opuścić swoją ukochaną kobietę, mógłby postarać się i popracować nad sobą.

Aneta Grabowska
Być może, gdyby zaczęli wszystko roztrząsać i rozkładać na części pierwsze. Ale żyją “tu i teraz” na kartach mojej powieści i w jej kontynuacji, w opowiadaniu Teraz i na zawsze. Myślę, że ich bieżące perypetie na tyle zajęłyby ich umysły, że nie mieliby czasu na roztrząsanie, co by było gdyby 🙂

Małgorzata Manelska
Myślę, że każdy z nich najbardziej pragnie mieć przy sobie drugiego człowieka. Moi bohaterowie, chyba wszyscy, bez wyjątku, zmagali się lub zmagają z samotnością. To ludzie pokrzywdzeni przez los, poszukujący swojego miejsca na ziemi, własnej tożsamości. Wydaje mi się, że nie tylko moi bohaterowie chcieliby posiadać taką umiejętność sterowania własnym życiem. My, osoby żyjące w tzw. realu, również.

Kinga Baran
Moi bohaterowie, tak samo jak każdy z nas, zmaga się ze swoimi słabościami, które chce przezwyciężyć aby stać się lepszym i zauważać to, co ważne. Dwie z sióstr, Elpis i Agape czekają, aż odmieni się ich los, spełnią pragnienia.

Greta Gulsen
Tak. Już niebawem dam im nawet taką możlliwość. Szykuję się bowiem do zmian w moim debiucie. Według mnie raczej na plus.

Meridiane Sage
Myślę, że tym, czego Falen Rossmary pragnie najbardziej, jest prawdziwa rodzina. Kochająca, gotowa wspierać w trudnych chwilach, akceptująca go bez względu na wszystko. Falen nie jest sierotą, ma ojca i matkę, ale ich relacje nie są dobre. Raz w życiu Falen chciałby być po prostu „wystarczająco dobry” dla nich.

Kontynuacja u Marty, zapraszam! <3

Dodaj komentarz

Close Menu